Akt poświadczenia dziedziczenia u notariusza czy sprawa w sądzie? Co wybrać?

Akt poświadczenia dziedziczenia u notariusza czy sprawa w sądzie? Co wybrać?

Akt poświadczenia dziedziczenia u notariusza czy sprawa w sądzie? Co wybrać – praktyczny przewodnik

Dziedziczenie to obszar prawa, z którym większość osób styka się zaledwie kilka razy w życiu. Emocje po śmierci bliskiego mieszają się z koniecznością podjęcia szeregu formalnych działań. Jednym z kluczowych wyborów jest decyzja, czy potwierdzić prawa do spadku w sądzie, czy u notariusza – w formie aktu poświadczenia dziedziczenia. Oba tryby prowadzą do podobnego rezultatu, jednak różnią się procedurą, czasem trwania, kosztami oraz wymaganiami formalnymi. Poniżej przedstawione zostaną najważniejsze aspekty obu rozwiązań, wraz z podstawami prawnymi, przykładami orzecznictwa oraz praktycznymi wskazówkami.

Podstawy prawne dziedziczenia w Polsce – zarys ogólny

Dziedziczenie w Polsce regulują przede wszystkim przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (dalej: k.c.) oraz ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (dalej: k.p.c.). Z punktu widzenia wyboru między sądem a notariuszem kluczowe znaczenie mają przepisy o stwierdzeniu nabycia spadku oraz o akcie poświadczenia dziedziczenia.

Zgodnie z art. 922 § 1 k.c.:

„Prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą z chwilą jego śmierci na jedną lub kilka osób”

Oznacza to, że do dziedziczenia dochodzi z mocy prawa z chwilą śmierci spadkodawcy. Natomiast zarówno postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku, jak i akt poświadczenia dziedziczenia mają charakter deklaratoryjny – nie tworzą prawa do spadku, lecz je urzędowo potwierdzają.

Zgodnie z art. 1025 § 1 k.c.:

„Sąd na wniosek osoby mającej w tym interes stwierdza nabycie spadku przez spadkobiercę.”

Natomiast możliwość potwierdzenia nabycia spadku u notariusza wynika z art. 95a ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie, który stanowi:

„Notariusz, na zgodne żądanie wszystkich osób mogących wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi i testamentowi oraz zapisobiercy windykacyjni i wykonawca testamentu, sporządza akt poświadczenia dziedziczenia, chyba że sprawa spadkowa jest już w toku przed sądem.”

Mamy zatem dwa równorzędne, co do skutków, tryby: sądowy (stwierdzenie nabycia spadku) oraz notarialny (akt poświadczenia dziedziczenia). Oba prowadzą do uzyskania oficjalnego dokumentu, na podstawie którego można legitymować się wobec banków, urzędów, ksiąg wieczystych czy kontrahentów.

Stwierdzenie nabycia spadku przez sąd – istota i przebieg postępowania

Postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku to klasyczne postępowanie nieprocesowe przed sądem rejonowym, uregulowane w art. 669–679 k.p.c. Właściwy jest sąd ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy, a w razie braku możliwości jego ustalenia – sąd miejsca, w którym znajduje się majątek spadkowy lub jego część.

Art. 669 k.p.c. przewiduje:

„W sprawach o stwierdzenie nabycia spadku właściwy jest sąd spadku.”

Wniosek do sądu może złożyć każda osoba mająca w tym interes prawny, zatem w szczególności spadkobierca, zapisobierca, wierzyciel spadkobiercy, a także np. bank czy gmina. Wniosek powinien zawierać dane spadkodawcy, wskazanie kręgu potencjalnych spadkobierców, informacje o istnieniu lub braku testamentu, a także niezbędne dokumenty, w szczególności: odpis skrócony aktu zgonu spadkodawcy, odpisy aktów stanu cywilnego spadkobierców (urodzenia, małżeństwa), odpis testamentu, jeżeli istnieje.

Przebieg postępowania sądowego obejmuje z reguły:

– złożenie wniosku i uiszczenie opłaty sądowej (stała opłata wynosi 100 zł – zgodnie z art. 49 ust. 1 pkt 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych),
– wezwanie spadkobierców na posiedzenie sądu,
– odebranie zapewnienia spadkowego od wnioskodawcy lub innych uczestników,
– ewentualne przeprowadzenie dodatkowych dowodów (np. świadków, dokumentów),
– wydanie postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku,
– jego uprawomocnienie.

Kluczowy jest art. 671 k.p.c.:

„Sąd spadku bada z urzędu, kto jest spadkobiercą.”

Oznacza to, że sąd nie jest związany jedynie twierdzeniami uczestników, lecz ma obowiązek w razie wątpliwości podjąć czynności zmierzające do ustalenia prawidłowego kręgu spadkobierców, choćby miało to przedłużyć postępowanie.

Zapewnienie spadkowe, o którym mowa w art. 671¹ k.p.c., polega na złożeniu przez osobę powołaną do spadku oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania, że są jej znane lub nieznane inne osoby powołane do spadku, inne testamenty itp. Ma to na celu zabezpieczenie pewności obrotu spadkowego.

Orzecznictwo – rola sądu w ustalaniu kręgu spadkobierców

Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 21 kwietnia 2004 r., sygn. akt III CK 420/02, wskazał:

„W postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku sąd z urzędu powinien zbadać, kto jest spadkobiercą, w szczególności, czy istnieją osoby wyłączające innych od dziedziczenia lub współdziedziczące z nimi.”

Orzeczenie to potwierdza aktywną rolę sądu w ustalaniu kręgu spadkobierców, co może okazać się istotne w sprawach bardziej skomplikowanych, przy niejasnych relacjach rodzinnych, nieznanych adresach, możliwych dalszych krewnych itp.

Akt poświadczenia dziedziczenia u notariusza – czym jest i kiedy można z niego skorzystać

Akt poświadczenia dziedziczenia (APD) to dokument sporządzany przez notariusza, który – podobnie jak postanowienie sądu – potwierdza, kto nabył spadek po określonej osobie oraz w jakich udziałach. Podstawą prawną jest wspomniany art. 95a i nast. Prawa o notariacie.

Zgodnie z art. 95i ust. 1 Prawa o notariacie:

„Akt poświadczenia dziedziczenia ma skutki prawomocnego postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku.”

Oznacza to, że w obrocie prawnym APD jest traktowany tak samo jak prawomocne postanowienie sądu. Może być podstawą wpisu do księgi wieczystej, zgłoszenia nabycia spadku do urzędu skarbowego, ujawnienia praw w rejestrach publicznych czy do dysponowania środkami w banku.

Warunki sporządzenia APD zostały określone w art. 95a–95p Prawa o notariacie. Kluczowe jest, aby:

– wszyscy spadkobiercy ustawowi i testamentowi mogli jednocześnie stawić się u notariusza i zgodnie domagać się sporządzenia aktu,
– nie było sporu między nimi co do podstaw dziedziczenia, kręgu spadkobierców czy treści testamentu,
– sprawa nie była już w toku przed sądem,
– nie zachodziły szczególne okoliczności wyłączające możliwość sporządzenia APD (np. wątpliwości co do ważności testamentu).

Notariusz sporządza najpierw protokół dziedziczenia, w którym ustala stan faktyczny, w tym przeprowadza swoiste „notarialne zapewnienie spadkowe” – odbiera od spadkobierców oświadczenia o tym, czy znane są im inne testamenty, inni spadkobiercy itp. Następnie sporządza akt poświadczenia dziedziczenia, wskazując spadkobierców i wielkość ich udziałów.

Rejestr Spadkowy

Każdy APD musi zostać zarejestrowany w Rejestrze Spadkowym. Zgodnie z art. 95i ust. 3 Prawa o notariacie:

„Akt poświadczenia dziedziczenia uzyskuje moc prawną z chwilą zarejestrowania.”

Od momentu rejestracji w systemie teleinformatycznym akt funkcjonuje w obrocie prawnym, a notariusz wydaje jego wypisy zainteresowanym.

Warunki skorzystania z aktu poświadczenia dziedziczenia – kiedy notariusz odmówi

Mimo że akt poświadczenia dziedziczenia kusi szybkością i wygodą, nie każda sprawa spadkowa może zostać zakończona u notariusza. Ustawodawca wprowadził szereg ograniczeń, aby zapewnić bezpieczeństwo obrotu i ochronę praw ewentualnych nieujawnionych spadkobierców.

Kluczowy jest art. 95b ust. 1 Prawa o notariacie:

„Notariusz odmawia sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia, jeżeli:
1) poweźmie wątpliwość, czy osoba, która stawiła się przed nim jako spadkobierca, rzeczywiście jest spadkobiercą,
2) poweźmie wątpliwość co do istnienia lub treści testamentu,
3) poweźmie wątpliwość, czy są inni spadkobiercy,
4) między osobami, które stawiły się przed notariuszem, istnieje spór co do prawa do spadku,
5) sprawa o stwierdzenie nabycia spadku jest w toku przed sądem.”

W praktyce odmowa sporządzenia APD nastąpi w szczególności, gdy:

– nie wszyscy spadkobiercy zgadzają się co do kręgu spadkobierców lub ważności testamentu,
– jeden ze spadkobierców kwestionuje np. testament notarialny, twierdząc, że spadkodawca był w momencie jego sporządzenia niezdolny do świadomego powzięcia decyzji,
– nie udało się odnaleźć części spadkobierców lub nie wiadomo, czy jeszcze żyją,
– istnieją przesłanki do dziedziczenia przez dalszych krewnych, a brak jest możliwości szybkiego ich ustalenia.

Przykład z praktyki (case study)

Pan Jan zmarł, pozostawiając żonę i dwoje dorosłych dzieci. Istnieje testament własnoręczny, w którym powołał do całego spadku jednego z synów, jednak zapis ten jest bardzo nieprecyzyjny, a podpis budzi wątpliwości pozostałych członków rodziny. Wszyscy zgłaszają się do notariusza z zamiarem sporządzenia APD.

Notariusz, widząc poważny spór co do ważności testamentu i potencjalnego kręgu spadkobierców, odmawia sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia, powołując się na art. 95b Prawa o notariacie. Sprawa powinna zostać rozstrzygnięta przez sąd w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku, gdzie możliwe będzie przeprowadzenie dowodów z opinii biegłych grafologów, świadków itp.

W takich sytuacjach wybór procedury sądowej jest nie tyle opcją, co koniecznością.

Porównanie skutków prawnych: sąd a notariusz

Z punktu widzenia skutków prawnych, postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku oraz akt poświadczenia dziedziczenia są formalnie równoważne. Oba dokumenty potwierdzają, kto i w jakich udziałach nabył spadek po określonym spadkodawcy.

Art. 1027 k.c. stanowi:

„Jeżeli spadkobierca legitymuje się stwierdzeniem nabycia spadku albo zarejestrowanym aktem poświadczenia dziedziczenia, nie można przeciwko niemu podnieść zarzutu, że nie jest spadkobiercą lub że jego udział jest mniejszy, niż wynika to z tych dokumentów.”

Przepis ten wprowadza domniemanie, że osoba wskazana w postanowieniu sądu lub APD jest spadkobiercą w zakresie wskazanym w dokumencie. Nie oznacza to, że postanowienie sądu czy APD są absolutnie niepodważalne. Możliwe jest wznowienie postępowania spadkowego, uchylenie lub zmianę prawomocnego postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, a także unieważnienie aktu poświadczenia dziedziczenia, jeżeli okaże się, że doszło do naruszeń prawa, np. ujawni się nowy testament.

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 10 lipca 2015 r., sygn. III CZP 42/15, stwierdził:

„Dopuszczalne jest wznowienie postępowania zakończonego sporządzeniem aktu poświadczenia dziedziczenia, jeżeli akt ten został oparty na nieprawdziwych zapewnieniach spadkowych.”

W praktyce ochrona osób, których prawa spadkowe zostały pominięte, jest zatem zbliżona w obu trybach, choć mechanizmy procesowe różnią się technicznie.

Czas, koszty i formalności – praktyczne różnice między sądem a notariuszem

Z perspektywy osób zainteresowanych dziedziczeniem, podstawowe pytania dotyczą: jak długo to potrwa, ile będzie kosztować i jakie dokumenty są potrzebne.

Jeżeli chodzi o czas, postępowanie notarialne jest z reguły dużo szybsze. W typowych, nieskomplikowanych sprawach, przy pełnym komplecie dokumentów, akt poświadczenia dziedziczenia można sporządzić w ciągu jednego spotkania, trwającego od kilkudziesięciu minut do kilku godzin, plus czas techniczny na rejestrację w Rejestrze Spadkowym. Oczekiwanie na wizytę u notariusza również zazwyczaj jest relatywnie krótkie.

Postępowanie sądowe, zwłaszcza w większych miastach, potrafi trwać od kilku miesięcy do ponad roku, w zależności od obciążenia sądu, konieczności wzywania świadków, przeprowadzania dodatkowych dowodów czy ustalania miejsca pobytu uczestników. Należy doliczyć czas na uprawomocnienie się postanowienia (zwykle co najmniej kilka tygodni od ogłoszenia).

Koszty sądowe są z góry określone przepisami. Zgodnie z art. 49 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych opłata stała od wniosku o stwierdzenie nabycia spadku wynosi 100 zł. Do tego mogą dojść koszty ogłoszeń, doprowadzenia uczestników, tłumaczeń itp., ale w typowej sprawie opłata ogranicza się do wskazanej kwoty plus ewentualny koszt odpisów.

W przypadku notariusza wysokość taksy notarialnej jest określona w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej. Do tego dochodzi podatek VAT oraz opłaty za wypisy, wpis do Rejestru Spadkowego, odpisy dokumentów. W praktyce łączny koszt APD bywa wyższy niż opłata sądowa, ale dla wielu osób rekompensuje to szybkość i wygoda.

W zakresie formalności, zarówno sąd, jak i notariusz wymagają podobnego zestawu dokumentów: aktu zgonu spadkodawcy, odpisów aktów stanu cywilnego spadkobierców, testamentu, jeżeli istnieje. U notariusza konieczna jest obecność wszystkich spadkobierców (lub pełnomocników z odpowiednim pełnomocnictwem notarialnym), natomiast w sądzie wystarczy stawiennictwo wnioskodawcy, przy czym pozostali uczestnicy mogą być wzywani, a ich niestawiennictwo nie zawsze blokuje postępowanie.

Kiedy lepiej wybrać sprawę w sądzie?

Mimo licznych zalet aktu poświadczenia dziedziczenia, są sytuacje, w których rozsądniejszym – a czasem jedynym możliwym – wyborem jest postępowanie sądowe.

Po pierwsze, gdy istnieje jakikolwiek spór między potencjalnymi spadkobiercami. Może on dotyczyć ważności testamentu, istnienia darowizn podlegających doliczeniu do zachowku, uznania określonych osób za niegodne dziedziczenia, pominięcia któregoś spadkobiercy, czy też nawet samego statusu rodzinnego (np. kwestionowanie ojcostwa). W takich przypadkach notariusz, na podstawie art. 95b Prawa o notariacie, powinien odmówić sporządzenia APD.

Po drugie, gdy nie jest możliwe zgromadzenie wszystkich spadkobierców w kancelarii notarialnej lub nie ma pewności, czy krąg spadkobierców został prawidłowo ustalony. W praktyce dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy spadkodawca miał rozległą rodzinę, a kontakt między krewnymi był ograniczony. Sąd, działając z urzędu, ma większe możliwości ustalenia pełnego kręgu spadkobierców, w tym poprzez zasięganie informacji z rejestrów, wzywanie potencjalnych spadkobierców, publikację ogłoszeń itp.

Po trzecie, w sprawach o podwyższonym stopniu skomplikowania, np. gdy istnieją zagraniczne elementy stanu faktycznego: spadkodawca miał miejsce zamieszkania za granicą, pozostawił majątek w innych krajach, posiadał obywatelstwo więcej niż jednego państwa. W takich sytuacjach konieczne może być zastosowanie przepisów prawa prywatnego międzynarodowego oraz rozporządzenia UE nr 650/2012 (tzw. rozporządzenia spadkowego). Sąd jest co do zasady lepiej przygotowany do rozstrzygania tak złożonych zagadnień, choć także niektórzy notariusze specjalizują się w tego typu sprawach.

Po czwarte, gdy mamy do czynienia z sytuacjami nietypowymi, jak np. potrzeba ustalenia faktu uznania dziecka, ustalenia lub zaprzeczenia ojcostwa w kontekście dziedziczenia, przesłanki wydziedziczenia, niegodności dziedziczenia (art. 928 k.c.). Sąd, dysponując instrumentarium procesowym, jest w stanie przeprowadzić postępowanie dowodowe, którego notariusz prowadzić nie może.

Kiedy warto wybrać akt poświadczenia dziedziczenia u notariusza?

APD jest rozwiązaniem idealnym przede wszystkim w typowych, niespornych sprawach, gdy:

– spadkobiercy są zgodni co do kręgu osób uprawnionych do dziedziczenia i wysokości ich udziałów,
– nie kwestionuje się ważności testamentu, a jego treść jest jasna i zrozumiała,
– wszyscy spadkobiercy są znani i mogą stawić się u notariusza,
– zależy im na czasie (np. trzeba szybko uregulować sytuację prawną nieruchomości, wypowiedzieć umowy, podjąć środki z rachunków bankowych).

Case study – wybór notariusza

Pani Maria, wdowa po zmarłym mężu, pozostawiła dorosłe dzieci. Spadek po niej obejmuje mieszkanie i oszczędności na rachunku bankowym. Dziedziczenie następuje ustawowo – brak testamentu. Dzieci i mąż są zgodni co do tego, komu przysługuje spadek i w jakich częściach. Wszyscy mieszkają w tym samym mieście.

W takiej sytuacji wybór notariusza wydaje się znacznie korzystniejszy. Wszyscy stawiają się u notariusza z pełnym kompletem dokumentów, składają oświadczenia, a notariusz sporządza APD podczas jednego posiedzenia. Następnie, na podstawie otrzymanych wypisów, mogą zgłosić nabycie spadku w urzędzie skarbowym, dokonać wpisu w księdze wieczystej oraz uregulować sprawy bankowe. Cała procedura trwa kilka dni, zamiast miesięcy przy postępowaniu sądowym.

Specyficzne zagadnienia: testament, zapis windykacyjny, zachowek

Przy wyborze między sądem a notariuszem warto uwzględnić specyficzne instytucje prawa spadkowego, takie jak testament, zapis windykacyjny czy roszczenia o zachowek.

Jeżeli istnieje testament, notariusz może odczytać jego treść, sporządzić protokół otwarcia i ogłoszenia testamentu, a następnie sporządzić APD, o ile nie ma wątpliwości co do ważności testamentu i kręgu spadkobierców. W razie wątpliwości – sprawę należy skierować do sądu.

Zapis windykacyjny (art. 981¹–981⁶ k.c.) polega na tym, że określone składniki majątku przechodzą z chwilą śmierci spadkodawcy bezpośrednio na zapisobiercę windykacyjnego, jeżeli został on ustanowiony w formie aktu notarialnego. Notariusz w ramach APD może potwierdzić również prawa zapisobiercy windykacyjnego, co jest istotne np. przy przeniesieniu własności nieruchomości.

Instytucja zachowku (art. 991 i nast. k.c.) często prowadzi do konfliktów rodzinnych. Samo uzyskanie postanowienia sądu lub APD nie rozstrzyga sprawy zachowku – jest to odrębne roszczenie dochodzone w procesie cywilnym. Wybór między sądem a notariuszem dotyczy wyłącznie stwierdzenia, kto jest spadkobiercą i w jakim udziale. Jeżeli spór dotyczy już wysokości zachowku, powstaje odrębne postępowanie, niezależne od tego, czy wcześniej skorzystano z APD czy z sądu.

Orzecznictwo dotyczące aktu poświadczenia dziedziczenia i postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku

W orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego wykształciło się kilka istotnych tez dotyczących relacji między APD a sądowym stwierdzeniem nabycia spadku.

W uchwale z dnia 28 września 2016 r., sygn. akt III CZP 42/16, Sąd Najwyższy wskazał:

„Sąd nie może wydać postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, jeżeli został już sporządzony akt poświadczenia dziedziczenia dotyczący tego samego spadkodawcy i tego samego kręgu spadkobierców.”

Oznacza to, że co do zasady nie powinno dochodzić do „dublowania” się orzeczeń – albo mamy APD, albo postanowienie sądu. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy APD zostanie unieważniony lub uznany za bezskuteczny, np. wskutek wznowienia postępowania.

W innym orzeczeniu, postanowieniu z dnia 17 marca 2016 r., sygn. akt I CSK 78/15, Sąd Najwyższy podkreślił:

„Akt poświadczenia dziedziczenia sporządzony na podstawie nieprawdziwego zapewnienia spadkowego nie korzysta z domniemania zgodności z rzeczywistym stanem prawnym, a osoba pominięta przy jego sporządzeniu może dochodzić ochrony swoich praw w drodze powództwa.”

To orzeczenie przypomina, że choć APD ma moc równą prawomocnemu postanowieniu sądu, nie jest on absolutnie niepodważalny i osoby pokrzywdzone mogą dochodzić swoich praw.

Praktyczny tok rozumowania: jak podjąć decyzję – sąd czy notariusz?

Podejmując decyzję, warto zadać sobie kilka kluczowych pytań:

Po pierwsze: czy wszyscy spadkobiercy są znani i osiągalni? Jeżeli tak, możliwa jest ścieżka notarialna. Jeżeli istnieją wątpliwości co do istnienia dalszych krewnych lub miejsca ich pobytu – bezpieczniej skierować się do sądu.

Po drugie: czy między spadkobiercami istnieje zgoda co do tego, kto dziedziczy i w jakich udziałach, oraz czy nikt nie zamierza kwestionować testamentu? Jeżeli odpowiedź jest pozytywna, notariusz wydaje się dobrym wyborem. Przy jakichkolwiek zapowiedziach sporów – droga sądowa jest właściwsza.

Po trzecie: jaki jest priorytet – czas czy koszty? Notariusz zazwyczaj będzie szybszy, ale droższy. Sąd – tańszy, ale wolniejszy. Dla osób, którym zależy na natychmiastowym dysponowaniu spadkiem (np. sprzedaż nieruchomości, uregulowanie zadłużenia), czas może mieć kluczowe znaczenie.

Po czwarte: czy sprawa ma elementy zagraniczne lub szczególnie skomplikowany stan faktyczny? W takich przypadkach postępowanie sądowe może okazać się konieczne lub po prostu bezpieczniejsze.

Po piąte: jakie są relacje rodzinne? Jeżeli w tle istnieją ukryte konflikty, nawet jeśli na początku wszyscy deklarują zgodę, warto rozważyć drogę sądową, która lepiej zabezpiecza możliwość przeprowadzenia pełnego postępowania dowodowego, gdyby konflikt ujawnił się w późniejszym etapie.

Najczęstsze błędy i pułapki przy wyborze trybu potwierdzenia dziedziczenia

Jednym z częstych błędów jest pochopne decydowanie się na APD tylko dlatego, że jest szybszy, bez analizy, czy w przyszłości nie wyjdą na jaw okoliczności mogące podważyć jego treść. W praktyce zdarzają się przypadki, w których po sporządzeniu APD ujawnia się nowy testament lub nieznany wcześniej spadkobierca, co prowadzi do konieczności wzruszenia dotychczasowego rozstrzygnięcia i ponownego porządkowania spraw spadkowych.

Inną pułapką jest przekonanie, że sporządzenie APD rozwiązuje od razu wszystkie kwestie finansowe związane ze spadkiem, w tym roszczenia o zachowek. Tymczasem APD lub postanowienie sądu to dopiero pierwszy krok – potwierdza tytuł do dziedziczenia, ale nie zastępuje działu spadku, nie rozstrzyga roszczeń o zachowek ani nie dokonuje rozliczeń między spadkobiercami.

Błędem bywa również rezygnacja z pomocy profesjonalnego pełnomocnika (adwokata, radcy prawnego) w sprawach pozornie prostych, które w istocie kryją skomplikowane problemy prawne, np. dotyczące rozliczeń nakładów na majątek spadkowy, rozliczenia darowizn lub zapisów.

Q&A – najczęstsze pytania dotyczące wyboru między aktem poświadczenia dziedziczenia a sprawą w sądzie

Czy akt poświadczenia dziedziczenia jest „lepszy” niż postanowienie sądu?

Z prawnego punktu widzenia żaden z tych dokumentów nie jest „lepszy” – oba mają równorzędną moc, co wynika m.in. z art. 95i Prawa o notariacie i art. 1027 k.c. Różnią się drogą dojścia do tego samego celu: APD jest zwykle szybszy, ale możliwy tylko w niespornych, „czystych” sprawach; postanowienie sądu jest bardziej elastyczne, pozwala rozstrzygać spory i przeprowadzać dowody, ale wymaga więcej czasu.

Czy po sporządzeniu aktu poświadczenia dziedziczenia można jeszcze iść do sądu?

Co do zasady nie ma potrzeby, aby po sporządzeniu ważnego APD wnosić o stwierdzenie nabycia spadku, a sąd – zgodnie z orzecznictwem (m.in. uchwała SN III CZP 42/16) – nie powinien dublować rozstrzygnięć. Jeżeli jednak APD został sporządzony na podstawie nieprawdziwych oświadczeń, możliwe jest podważanie jego skuteczności, a w skrajnych przypadkach – wzruszenie i przeprowadzenie postępowania sądowego.

Czy do notariusza muszą przyjść wszyscy spadkobiercy?

Tak, co do zasady wszyscy spadkobiercy ustawowi i testamentowi powinni stawić się u notariusza (osobiście lub przez pełnomocnika z pełnomocnictwem notarialnym), aby możliwe było sporządzenie APD. Brak choćby jednej osoby zwykle uniemożliwia zakończenie sprawy w tym trybie. W postępowaniu sądowym nie ma takiego wymogu – sąd może prowadzić sprawę mimo niestawiennictwa części uczestników, pod warunkiem ich prawidłowego zawiadomienia.

Czy notariusz może rozstrzygnąć spór między spadkobiercami?

Nie. Notariusz nie jest organem rozstrzygającym spory – jego rolą jest dokumentowanie zgodnych oświadczeń stron. Jeżeli istnieje spór co do prawa do spadku, ważności testamentu, kręgu spadkobierców, notariusz na podstawie art. 95b Prawa o notariacie powinien odmówić sporządzenia APD i wskazać potrzebę skierowania sprawy do sądu.

Co się dzieje, jeśli po sporządzeniu APD znajdzie się nowy testament?

Odnalezienie nowego testamentu, sporządzonego później niż te, na podstawie których sporządzono APD, może stanowić podstawę do podważenia aktu. Osoba, której prawa zostały naruszone, może domagać się ustalenia swoich praw w drodze postępowania sądowego (np. o ustalenie nieważności APD lub o stwierdzenie nabycia spadku z uwzględnieniem nowego testamentu). Sąd oceni, czy istnieją podstawy do wzruszenia skutków APD.

Czy można najpierw iść do sądu, a potem do notariusza?

Jeżeli sąd już wydał prawomocne postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku, sporządzanie APD co do tego samego spadku jest co do zasady bezprzedmiotowe. Z kolei, jeżeli sprawa jest w toku przed sądem, notariusz jest ustawowo zobowiązany do odmowy sporządzenia APD. Kolejność jest więc istotna: albo wybieramy notariusza, albo sąd – równoległe prowadzenie obu trybów nie jest dopuszczalne.

Czy wybór notariusza lub sądu ma wpływ na podatek od spadków i darowizn?

Nie. Wybór trybu potwierdzenia dziedziczenia nie wpływa na zasady opodatkowania. Obowiązek podatkowy oraz terminy i warunki zwolnienia (np. dla najbliższej rodziny, o którym mowa w art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn) są takie same niezależnie od tego, czy posłużymy się APD, czy postanowieniem sądu. Istotne jest terminowe zgłoszenie nabycia spadku do urzędu skarbowego (co do zasady w ciągu 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia lub zarejestrowania APD).

Czy zawsze trzeba robić dział spadku po stwierdzeniu nabycia spadku lub APD?

Nie. Stwierdzenie nabycia spadku lub APD tylko potwierdzają, kto i w jakich udziałach dziedziczy. Dział spadku to odrębne postępowanie (sądowe lub umowne), w którym określa się, jakie konkretnie składniki majątku przypadają poszczególnym spadkobiercom. Można przez lata pozostawać współwłaścicielami spadku bez formalnego działu, choć z praktycznego punktu widzenia często warto go przeprowadzić, aby uniknąć konfliktów i ułatwić zarządzanie majątkiem.

Co wybrać – praktyczne podsumowanie

Jeżeli sprawa jest prosta, niesporna, wszyscy spadkobiercy są zgodni i dostępni, zależy Państwu na czasie, a dodatkowy koszt notariusza nie jest przeszkodą – wybór aktu poświadczenia dziedziczenia u notariusza będzie zazwyczaj rozwiązaniem najwygodniejszym.

Jeżeli jednak istnieją jakiekolwiek wątpliwości co do kręgu spadkobierców, ważności testamentu, spodziewają się Państwo sporów rodzinnych, sprawa ma elementy zagraniczne lub skomplikowany stan faktyczny – bezpieczniej (i często jedynie możliwie) będzie wszczęcie sprawy o stwierdzenie nabycia spadku przed sądem.

Ostatecznie oba tryby prowadzą do tego samego celu: uzyskania urzędowego potwierdzenia praw do spadku. Kluczem do właściwego wyboru jest realistyczna ocena sytuacji rodzinnej, stopnia skomplikowania sprawy oraz własnych priorytetów co do czasu i kosztów. W razie wątpliwości warto skonsultować się z profesjonalnym pełnomocnikiem, który pomoże dobrać najkorzystniejszą i najbezpieczniejszą drogę w konkretnej sytuacji.

Oceń wpis
Napisz komentarz