Wprowadzenie – czym jest odpowiedzialność solidarna dłużników?
Odpowiedzialność solidarna dłużników to jedno z kluczowych pojęć prawa zobowiązań, które w praktyce często pojawia się przy kredytach i pożyczkach zaciąganych wspólnie, umowach najmu, umowach o roboty budowlane, a także przy szkodach wyrządzonych przez kilka osób jednocześnie. Istotą solidarności jest to, że wierzyciel może żądać spełnienia całego świadczenia od któregokolwiek ze współdłużników, a zapłata przez jednego z nich zwalnia pozostałych. Dla wierzyciela jest to istotne wzmocnienie jego pozycji, natomiast dla dłużników – istotne ryzyko, ale i określone prawa w relacjach wewnętrznych.
Polskie prawo cywilne reguluje solidarność przede wszystkim w Kodeksie cywilnym. Zrozumienie tych przepisów jest ważne nie tylko dla profesjonalistów, ale również dla konsumentów, przedsiębiorców, wspólników spółek czy członków rodzin, którzy decydują się na wspólne zaciągnięcie zobowiązania. Warto przyjrzeć się, jak wygląda sytuacja prawna wierzyciela oraz każdego ze współdłużników w typowych, ale i bardziej skomplikowanych sytuacjach.
Art. 366 § 1 Kodeksu cywilnego: „Kilku dłużników może być zobowiązanych w ten sposób, że wierzyciel może żądać całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna, a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych (solidarność dłużników).”
Już z samej definicji ustawowej wynika podstawowa różnica między zobowiązaniem zwykłym a solidarnym – wierzyciel nie jest związany proporcjami udziałów poszczególnych dłużników i może wybrać tego, od którego będzie dochodził zapłaty. To zaś rodzi dalsze, rozbudowane konsekwencje, zarówno materialne, jak i procesowe.
Podstawy prawne solidarności dłużników i konstrukcja zobowiązania solidarnego
Solidarność dłużników jest uregulowana przede wszystkim w art. 366–378 Kodeksu cywilnego. Co istotne, nie mamy w polskim prawie domniemania solidarności – z wyjątkiem sytuacji, które ustawa wprost wskazuje. Oznacza to, że co do zasady kilku dłużników jest zobowiązanych „proporcjonalnie”, a nie „solidarnie”, chyba że:
– tak stanowi ustawa,
– tak zastrzeżono w treści czynności prawnej (np. w umowie),
– wynika to z orzeczenia sądu lub z właściwości zobowiązania.
Art. 369 Kodeksu cywilnego: „Zobowiązanie jest solidarne, jeżeli to wynika z ustawy lub czynności prawnej. Zobowiązanie jest solidarne także wtedy, gdy wynika to z orzeczenia sądu lub z właściwości zobowiązania.”
Kluczowe jest rozróżnienie pomiędzy solidarnością czynną (po stronie wierzycieli) a bierną (po stronie dłużników). W niniejszym artykule koncentrujemy się na solidarności biernej, czyli sytuacji, gdy kilku dłużników odpowiada za to samo świadczenie wobec jednego wierzyciela.
Solidarność nie oznacza, że powstaje kilka różnych długów. Istnieje jedno świadczenie (np. zapłata kwoty 100 000 zł), ale kilku dłużników jest zobowiązanych do jego spełnienia, a każdy z nich odpowiada za całość wobec wierzyciela. Dopiero w relacjach pomiędzy współdłużnikami (tzw. stosunkach wewnętrznych) może się pojawić podział ciężaru długu, np. po połowie, w częściach równych, według udziału we współwłasności czy według innego klucza.
Solidarność ustawowa i umowna – kiedy powstaje odpowiedzialność solidarna?
Odpowiedzialność solidarna może powstać zarówno na podstawie przepisu prawa (solidarność ustawowa), jak i w wyniku zgodnej woli stron wyrażonej w umowie (solidarność umowna).
Przykłady solidarności ustawowej to m.in.:
– solidarność współsprawców czynu niedozwolonego (np. kilku sprawców pobicia, kilku sprawców zniszczenia mienia),
– odpowiedzialność współwłaścicieli rzeczy obciążonej wspólnym długiem,
– solidarność poręczyciela z dłużnikiem głównym, gdy wynika to z treści umowy poręczenia.
Solidarność umowna jest bardzo częsta w praktyce obrotu gospodarczego. Na przykład przy kredycie hipotecznym zaciąganym przez małżonków, banki standardowo kształtują zobowiązanie tak, że oboje małżonkowie są dłużnikami solidarnymi. Podobnie wspólnicy spółek osobowych mogą umownie przejąć na siebie solidarną odpowiedzialność wobec kontrahentów.
Jeżeli strony chcą ustanowić solidarność umowną, powinny uczynić to wprost w treści umowy, używając sformułowań jednoznacznych, np. „Strony zgodnie postanawiają, że Jan Kowalski i Piotr Nowak ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia w wysokości…”.
W orzecznictwie sądowym podkreśla się, że sama okoliczność, iż kilka osób jest dłużnikami tego samego świadczenia, nie uzasadnia jeszcze przyjęcia solidarności. Konieczne jest wyraźne wskazanie w przepisie lub umowie albo stwierdzenie, że z natury danego zobowiązania wynika solidarność (np. przy szkodzie wyrządzonej wspólnie).
Wyrok Sądu Najwyższego z 26 stycznia 2011 r., II CSK 323/10: „O przyjęciu solidarności dłużników decyduje przede wszystkim treść stosunku zobowiązaniowego, stosownie do art. 369 k.c., a nie sama wielość podmiotów po stronie dłużniczej. Konieczne jest istnienie wyraźnej podstawy ustawowej, umownej lub wynikającej z właściwości zobowiązania.”
Uprawnienia wierzyciela wobec dłużników solidarnych
Z punktu widzenia wierzyciela solidarność jest narzędziem służącym minimalizacji ryzyka niewypłacalności dłużnika. W praktyce oznacza to, że wierzyciel ma istotnie szersze możliwości dochodzenia swoich roszczeń niż w przypadku zobowiązania „dzielnego”.
Przede wszystkim wierzyciel może według swego wyboru dochodzić całego świadczenia od:
– wszystkich dłużników łącznie (np. pozywając ich wszystkich w jednym pozwie),
– niektórych z nich (np. tych, których uznaje za bardziej wypłacalnych),
– tylko jednego dłużnika (zostawiając w spokoju pozostałych).
Art. 366 § 1 Kodeksu cywilnego: „(…) aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela wszyscy dłużnicy solidarni pozostają zobowiązani.”
Wierzyciel może zmieniać swoją taktykę w czasie. Jeżeli na przykład skieruje pozew przeciwko jednemu dłużnikowi, a okaże się, że jego sytuacja finansowa się pogorszyła, nadal może wystąpić z powództwem przeciwko pozostałym współdłużnikom, o ile do tej pory nie został w pełni zaspokojony.
Kolejną istotną konsekwencją jest to, że:
Art. 372 Kodeksu cywilnego: „Przerwanie lub zawieszenie biegu przedawnienia względem jednego z dłużników solidarnych nie ma skutku wobec współdłużników.”
Oznacza to, że wierzyciel powinien zachowywać czujność wobec każdego ze współdłużników z osobna. Sam fakt wytoczenia powództwa przeciwko jednemu z dłużników nie powoduje automatycznie przerwania biegu przedawnienia wobec innych. Z punktu widzenia wierzyciela ważne jest więc rozważenie, czy dla bezpieczeństwa nie należy wytoczyć powództwa od razu przeciwko wszystkim lub przynajmniej części współdłużników.
W praktyce sporów sądowych wierzyciele często korzystają z konstrukcji pozwu przeciwko wszystkim znanym dłużnikom solidarnym, aby uniknąć zarzutów przedawnienia i maksymalnie zwiększyć szansę na skuteczną egzekucję.
Spełnienie świadczenia przez jednego dłużnika – skutki dla pozostałych
Kluczową cechą solidarności jest to, że spełnienie świadczenia przez jednego ze współdłużników zwalnia pozostałych. Nie ma przy tym znaczenia, czy ten dłużnik spełnił świadczenie dobrowolnie, czy na podstawie przymusowej egzekucji prowadzonej przez komornika.
Art. 366 § 1 zdanie drugie Kodeksu cywilnego: „(…) a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych (solidarność dłużników).”
Jeżeli więc jeden z dłużników solidarnych zapłaci całość długu, wierzyciel nie ma już podstaw do dochodzenia czegokolwiek od innych. Obowiązek „przechodzi” wówczas z płaszczyzny wierzyciel – dłużnicy na płaszczyznę stosunków wewnętrznych między współdłużnikami.
Z perspektywy wierzyciela ważne jest również to, że:
Art. 370 Kodeksu cywilnego: „Spełnienie świadczenia przez jednego z dłużników solidarnych ma skutek także względem pozostałych współdłużników.”
Oznacza to, że wierzyciel nie może już po raz drugi żądać od innego współdłużnika świadczenia, które zostało spełnione w całości. Na przykład, jeżeli Jan Kowalski i Piotr Nowak odpowiadają solidarnie za dług w wysokości 50 000 zł, a Piotr Nowak zapłacił całą tę kwotę wierzycielowi, to wierzyciel nie może już domagać się od Jana Kowalskiego żadnej części tego długu.
W praktyce warto zadbać o odpowiednie udokumentowanie faktu spełnienia świadczenia, np. poprzez żądanie od wierzyciela pisemnego pokwitowania lub dokumentu potwierdzającego wygaśnięcie zobowiązania wobec wszystkich współdłużników.
Regres między współdłużnikami – roszczenia wewnętrzne po zapłacie długu
Zapłata całości długu przez jednego z dłużników solidarnych nie oznacza, że ponosi on definitywnie ciężar całego zobowiązania. Co do zasady ma on roszczenie regresowe (zwrotne) wobec pozostałych współdłużników, zgodnie z tym, w jakich częściach powinni byli uczestniczyć w spłacie.
Art. 376 § 1 Kodeksu cywilnego: „Jeżeli jeden z dłużników solidarnych spełnił świadczenie, treść istniejącego miedzy współdłużnikami stosunku prawnego rozstrzyga o tym, czy i w jakich częściach może on żądać zwrotu od współdłużników.”
Jeżeli strony nie uregulowały tego w umowie, przyjmuje się zasadę, że współdłużnicy powinni uczestniczyć w spłacie po równo.
Art. 376 § 1 zdanie drugie Kodeksu cywilnego: „Jeżeli z treści tego stosunku nie wynika nic innego, dłużnik, który świadczenie spełnił, może żądać zwrotu w częściach równych.”
Przykładowo, jeżeli trzech współdłużników solidarnych (A, B, C) jest zobowiązanych do zapłaty 90 000 zł, a dłużnik A spełnił całe świadczenie, to w braku odmiennych ustaleń może on żądać od B kwoty 30 000 zł, a od C również 30 000 zł. W ten sposób, finalnie, każdy z nich ponosi ciężar długu w równej części.
Istnieją jednak sytuacje, w których umowa między współdłużnikami może przewidywać inny podział ciężaru długu, np. 70% – 30%, czy też przyznawać jednemu z nich pełną odpowiedzialność wewnętrzną. Niezależnie jednak od takich ustaleń, wobec wierzyciela wszyscy pozostają nadal dłużnikami solidarnymi.
W orzecznictwie sądowym podkreśla się, że roszczenie regresowe między współdłużnikami ma charakter samodzielny i podlega odrębnemu przedawnieniu. Współdłużnik, który zapłacił, musi więc w odpowiednim czasie wystąpić z powództwem przeciwko innym, jeżeli nie dochodzi do porozumienia polubownego.
Wyrok Sądu Najwyższego z 25 stycznia 2018 r., II CSK 230/17: „Roszczenie regresowe dłużnika solidarnego, który zaspokoił wierzyciela, przedawnia się na zasadach ogólnych od dnia spełnienia świadczenia. Jest to roszczenie odrębne od roszczenia wierzyciela wobec dłużników solidarnych.”
Wpływ zwłoki i innych zdarzeń dotyczących jednego dłużnika na sytuację pozostałych
Kodeks cywilny przewiduje, że pewne okoliczności dotyczące jednego współdłużnika mogą oddziaływać na sytuację innych, ale nie zawsze. Trzeba tu odróżnić zdarzenia, które:
– odnoszą skutek tylko do danego dłużnika (np. przerwanie przedawnienia, wytoczenie powództwa),
– rozciągają się na wszystkich (np. spełnienie świadczenia w całości, odnowienie długu).
Zasadą jest, że czynności wierzyciela względem jednego z dłużników, takie jak wytoczenie powództwa, wszczęcie mediacji czy uznanie długu, nie wpływają automatycznie na bieg przedawnienia wobec innych dłużników solidarnych.
Natomiast:
Art. 373 Kodeksu cywilnego: „Uznanie długu przez jednego z dłużników solidarnych nie ma skutku wobec współdłużników.”
Oznacza to, że wierzyciel nie może np. „przedłużyć” biegu przedawnienia wobec wszystkich dłużników poprzez uzyskanie od jednego z nich pisemnego uznania długu. Taka czynność ma charakter indywidualny.
Jednocześnie istnieją sytuacje, gdy korzystne zdarzenia „działają” na rzecz wszystkich dłużników. Na przykład, jeżeli wierzyciel zwolni jednego ze współdłużników z długu (zrzecze się wobec niego roszczenia) i w umowie z nim postanowi, że pozostała część długu pozostaje „niezmieniona”, może to mieć wpływ na rozmiar obowiązku innych dłużników w relacjach wewnętrznych, ale nie musi zmieniać ich odpowiedzialności wobec wierzyciela.
Sąd Najwyższy wskazał w jednym z orzeczeń, że:
Wyrok Sądu Najwyższego z 18 marca 2004 r., V CK 346/03: „Zwolnienie jednego z dłużników solidarnych przez wierzyciela z obowiązku świadczenia nie zwalnia pozostałych dłużników, chyba że z treści czynności wynika co innego. Ma natomiast wpływ na zakres roszczeń regresowych między współdłużnikami.”
W praktyce wierzyciel powinien więc bardzo precyzyjnie formułować wszelkie ugody lub porozumienia z jednym ze współdłużników, aby uniknąć wątpliwości, czy skutecznie zachował pełne roszczenie wobec pozostałych.
Case studies – przykładowe sytuacje z życia
Case study 1: Wspólny kredyt małżonków
Małżonkowie Anna i Marek zaciągnęli wspólnie kredyt hipoteczny na kwotę 600 000 zł. W umowie z bankiem wskazano, że odpowiadają oni jako dłużnicy solidarni. Po kilku latach małżonkowie rozwiedli się. Sąd przy podziale majątku przyznał mieszkanie Annie, a jednocześnie zobowiązał ją w wyroku do dalszej spłaty rat kredytu, „bez obciążania tym obowiązkiem” Marka.
Z punktu widzenia banku nic się nie zmieniło – nadal może żądać całej kwoty od każdego z małżonków. Jeżeli Anna przestanie spłacać raty, bank może skierować roszczenia także przeciwko Markowi, mimo że wyrok rozwodowy przyznał obowiązek spłaty Annie. Wyrok ten wiąże jedynie strony postępowania (Annę i Marka), nie modyfikując umowy kredytu wobec banku.
Jeżeli Marek zostanie zmuszony do zapłaty zaległych rat, będzie mógł następnie dochodzić od Anny zwrotu w ramach roszczenia regresowego, powołując się na ustalenia dokonane przy podziale majątku.
Case study 2: Współsprawcy szkody
Trzech studentów (X, Y, Z) podczas zabawy na stancji zniszczyło w znacznym stopniu wyposażenie wynajmowanego mieszkania. Właściciel wystąpił do sądu z pozwem przeciwko wszystkim trzem, domagając się odszkodowania w kwocie 30 000 zł. Sąd uznał ich odpowiedzialność solidarną na podstawie przepisów o czynach niedozwolonych, stwierdzając, że wszyscy przyczynili się do powstania szkody.
Właściciel może domagać się całej kwoty od któregokolwiek z nich. Jeżeli Z, mający stabilniejszą sytuację finansową, zapłaci całość, a X i Y nie będą chcieli partycypować dobrowolnie, Z ma roszczenie regresowe o po 10 000 zł od każdego z nich, przy założeniu, że wszyscy przyczynili się do szkody w podobnym stopniu.
Case study 3: Przedawnienie wobec jednego ze współdłużników
Spółka A i spółka B jako dłużnicy solidarni zaciągnęły wobec przedsiębiorcy C zobowiązanie zapłaty wynagrodzenia za wykonane usługi w wysokości 200 000 zł. C wytoczył powództwo wyłącznie przeciwko spółce A, która podniosła zarzut przedawnienia i przegrała proces. Sąd zasądził kwotę od spółki A. Jednocześnie wobec spółki B wierzyciel nie podjął żadnych kroków przez kilka lat.
W świetle art. 372 k.c. przedawnienie względem spółki B biegło niezależnie i mogło upłynąć wcześniej, niż wobec spółki A zostało przerwane. Jeżeli doszło do przedawnienia wobec B, wierzyciel utracił możliwość skutecznego dochodzenia roszczenia od tego współdłużnika, mimo że wobec A nadal posiada tytuł wykonawczy.
Orzecznictwo sądowe dotyczące odpowiedzialności solidarnej
Odpowiedzialność solidarna była wielokrotnie przedmiotem analiz sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego. W orzecznictwie ukształtowały się pewne zasady interpretacyjne, istotne dla praktyki.
W jednym z wyroków Sąd Najwyższy podkreślił, że solidarność dłużników wzmacnia pozycję wierzyciela, ale nie może być „domniemana” ponad to, co wynika z przepisów i umowy:
Wyrok Sądu Najwyższego z 15 lutego 2008 r., V CSK 441/07: „Zobowiązanie solidarne jest wyjątkiem od zasady samodzielności zobowiązań i nie może być domniemywane. W razie wątpliwości co do zamiaru stron należy przyjąć, że zobowiązanie ma charakter podzielny, a nie solidarny.”
W innym orzeczeniu Sąd Najwyższy wyjaśnił relacje między zwolnieniem jednego ze współdłużników a odpowiedzialnością pozostałych:
Wyrok Sądu Najwyższego z 9 marca 2012 r., II CSK 401/11: „Zwolnienie jednego z dłużników solidarnych przez wierzyciela nie powoduje, co do zasady, wygaśnięcia zobowiązania wobec pozostałych dłużników. Może natomiast prowadzić do odpowiedniej modyfikacji ich wzajemnych roszczeń regresowych.”
Sądy zwracają też uwagę, że roszczenia regresowe między współdłużnikami powinny być dowodzone w sposób precyzyjny, zwłaszcza gdy podział ciężaru długu nie wynika wprost z umowy, lecz z okoliczności sprawy, np. stopnia korzystania z kredytu przez poszczególnych dłużników, udziału w szkodzie czy korzyści uzyskanej ze zobowiązania.
Znaczenie solidarności dla praktyki obrotu gospodarczego i konsumentów
Odpowiedzialność solidarna występuje bardzo często w praktyce. Dla wierzycieli to przede wszystkim narzędzie zarządzania ryzykiem – możliwość wyboru dłużnika, od którego będzie dochodzone świadczenie, oraz optymalizacji postępowania sądowego i egzekucyjnego.
Dla dłużników solidarność oznacza poważne konsekwencje. Zaciągając wspólnie zobowiązanie, czy to w relacjach rodzinnych, czy biznesowych, powinni mieć świadomość, że:
– każdy z nich odpowiada za całość długu wobec wierzyciela,
– ewentualne wewnętrzne ustalenia co do podziału ciężaru długu nie wiążą wierzyciela,
– w razie zapłaty przez jednego z nich, pozostali muszą liczyć się z roszczeniem regresowym,
– brak aktywności w relacjach z wierzycielem może prowadzić do sytuacji, w której to „ten bardziej odpowiedzialny” dłużnik będzie musiał zapłacić całość, a potem dochodzić zwrotu od współdłużników.
Konsument, który przystępuje do kredytu jako współkredytobiorca „pomocniczy” (np. rodzic wspierający zdolność kredytową dziecka), powinien mieć pełną świadomość, że nie jest „tylko poręczycielem” w potocznym rozumieniu, lecz staje się równoprawnym dłużnikiem solidarnym, od którego bank może żądać spłaty całego zobowiązania.
W obrocie gospodarczym przedsiębiorcy często wymagają solidarnej odpowiedzialności kilku podmiotów (np. spółki i jej wspólników), aby zabezpieczyć się przed ryzykiem „ucieczki” głównego dłużnika z majątkiem. Dla kontrahenta przyjęcie solidarności może być wymogiem niezbędnym dla zawarcia umowy, ale z drugiej strony – wiąże się z istotnym ryzykiem finansowym, które powinno być świadomie ocenione.
Najczęstsze błędy i mity dotyczące odpowiedzialności solidarnej
W praktyce można zaobserwować kilka powracających nieporozumień związanych z odpowiedzialnością solidarną. Do najważniejszych należą:
Po pierwsze, błędne przekonanie, że każdy ze współdłużników odpowiada tylko „w swojej części”. Tymczasem wobec wierzyciela każdy odpowiada za całość, a „części” mają znaczenie jedynie wewnętrznie, w ramach roszczeń regresowych.
Po drugie, mylenie solidarności z poręczeniem. Choć poręczyciel często odpowiada solidarnie z dłużnikiem głównym, to jego odpowiedzialność ma charakter akcesoryjny, zależny od istnienia długu głównego. Z kolei współdłużnik solidarny jest „współgłównym” dłużnikiem, a nie tylko gwarantem.
Po trzecie, przekonanie, że wyrok sądu „przenoszący” obowiązek spłaty na jednego z małżonków automatycznie zwalnia drugiego z odpowiedzialności wobec banku czy innego wierzyciela. Wyroki dotyczące podziału majątku czy rozliczeń między małżonkami nie modyfikują treści umowy z wierzycielem, chyba że wierzyciel jest stroną takiego porozumienia.
Po czwarte, wiara, że wytoczenie powództwa przeciwko jednemu dłużnikowi przerywa bieg przedawnienia wobec wszystkich. Jak wynika z art. 372 k.c., tak nie jest. Wierzyciel musi pamiętać o konieczności osobnego dbania o nieprzedawnienie roszczeń wobec każdego ze współdłużników.
Świadomość tych różnic jest kluczowa zarówno przy konstruowaniu umów, jak i przy podejmowaniu decyzji o przystąpieniu do zobowiązania jako współdłużnik.
Podsumowanie – praktyczne wnioski dla wierzyciela i współdłużników
Odpowiedzialność solidarna dłużników jest instytucją o ogromnym znaczeniu praktycznym. Dla wierzyciela stanowi skuteczne wzmocnienie pozycji, umożliwiając elastyczne dochodzenie roszczeń i ograniczanie ryzyka niewypłacalności dłużnika. Dla współdłużników oznacza jednak konieczność liczenia się z możliwością, że to właśnie oni – a nie „ten drugi” – zostaną wezwani do zapłaty całości długu.
Zaciągając wspólnie zobowiązanie, warto precyzyjnie uregulować w relacjach wewnętrznych:
– jaki jest docelowy rozkład ciężaru długu (po 1/2, 1/3, czy inaczej),
– w jakich sytuacjach powstaje roszczenie regresowe,
– jakie zabezpieczenia wewnętrzne strony przewidziały (np. weksel, hipoteka, przewłaszczenie na zabezpieczenie między współdłużnikami),
– jakie zasady mają obowiązywać w razie zmiany sytuacji życiowej lub gospodarczej jednego ze współdłużników (np. rozwód, wystąpienie wspólnika ze spółki).
Wierzyciel zaś powinien:
– świadomie decydować, przeciwko którym dłużnikom kieruje swoje roszczenia i w jakiej kolejności,
– pilnować terminów przedawnienia osobno wobec każdego współdłużnika,
– starannie formułować ugody i porozumienia zawierane z jednym z dłużników, aby nie naruszyć niezamierzenie swoich roszczeń wobec innych.
Znajomość przepisów Kodeksu cywilnego, w szczególności art. 366–378, oraz linii orzeczniczej w tym zakresie, pozwala na świadome kształtowanie stosunków prawnych i unikanie sporów, które często wynikają z niezrozumienia samej istoty solidarności.
Q&A – najczęściej zadawane pytania o odpowiedzialność solidarną dłużników
Czy wierzyciel musi najpierw dochodzić zapłaty od „głównego” dłużnika?
Nie. W przypadku zobowiązania solidarnego wierzyciel może od razu dochodzić całości świadczenia od któregokolwiek z dłużników, według własnego wyboru. Nie ma obowiązku rozpoczynania dochodzenia od konkretnego dłużnika ani zachowania jakiejkolwiek kolejności.
Czy wewnętrzne ustalenia między współdłużnikami wiążą wierzyciela?
Co do zasady – nie. Porozumienia między współdłużnikami (np. że tylko jeden z nich ma faktycznie spłacać dług) są skuteczne wyłącznie w stosunkach wewnętrznych. Wierzyciel nadal może dochodzić całej należności od każdego z nich, zgodnie z zasadą solidarności.
Czy rozwód małżonków zwalnia jednego z nich z odpowiedzialności za wspólny kredyt?
Nie. Rozwód oraz wyroki o podziale majątku czy ustalające, który małżonek ma spłacać kredyt, nie modyfikują treści umowy kredytowej wobec banku. Bank nadal może żądać zapłaty całości od każdego z byłych małżonków, dopóki nie zostanie zmieniona sama umowa z bankiem.
Czy jeden ze współdłużników może jednostronnie „wypowiedzieć” swoją solidarność?
Nie. Dłużnik solidarny nie może jednostronnie zwolnić się z odpowiedzialności solidarnej wobec wierzyciela. Zmiana taka wymagałaby zgody wierzyciela i odpowiedniej zmiany umowy (lub innego źródła zobowiązania).
Co się dzieje, gdy jeden ze współdłużników zapłaci cały dług?
Wierzyciel jest wówczas w pełni zaspokojony i nie może dochodzić już niczego od pozostałych. Dłużnik, który zapłacił, nabywa natomiast roszczenie regresowe wobec współdłużników, najczęściej w częściach równych, chyba że umówili się inaczej.
Czy wierzyciel może żądać od każdego współdłużnika pełnej kwoty długu, mimo że inni już częściowo zapłacili?
Do chwili całkowitego zaspokojenia wierzyciel może dochodzić całości długu od każdego z dłużników solidarnych. Gdy jednak część długu została już zapłacona, rzeczywiście istniejący dług ulega proporcjonalnemu zmniejszeniu. Wierzyciel nie może domagać się łącznie od wszystkich więcej niż wynosi całkowita suma zobowiązania.
Czy przerwanie przedawnienia wobec jednego dłużnika solidarnego działa wobec pozostałych?
Nie. Zgodnie z art. 372 k.c. przerwanie lub zawieszenie biegu przedawnienia względem jednego z dłużników solidarnych nie ma skutku wobec współdłużników. Wierzyciel musi osobno zadbać o przedawnienie wobec każdego z nich.
Jak długo współdłużnik może dochodzić roszczenia regresowego po zapłacie długu?
Roszczenie regresowe przedawnia się według zasad ogólnych, co do zasady w terminie 6 lat (dla świadczeń okresowych i związanych z działalnością gospodarczą – co do zasady 3 lata, przy czym przepisy przedawnienia ulegały zmianom i każdorazowo wymagają weryfikacji). Termin liczony jest od dnia, w którym dłużnik solidarny spełnił świadczenie wobec wierzyciela.
Czy wierzyciel może częściowo zwolnić jednego ze współdłużników, zachowując pełne roszczenie wobec pozostałych?
Tak, jest to możliwe, o ile wynika to jasno z treści umowy lub oświadczenia wierzyciela. W praktyce oznacza to, że wierzyciel rezygnuje z dochodzenia roszczenia (w całości lub części) wobec jednego dłużnika, ale zachowuje prawo żądania całości od pozostałych. Taka czynność może jednak wpływać na rozliczenia regresowe między współdłużnikami.
Czy przyjście nowego współdłużnika (np. wskutek przejęcia długu) zmienia sytuację pozostałych?
Co do zasady, przejęcie długu wymaga zgody wierzyciela. Jeżeli dochodzi do zmiany dłużnika lub do przystąpienia nowego dłużnika, skutki takiej zmiany określa umowa i odpowiednie przepisy. Sytuacja pozostałych dłużników solidarnych może się zmienić w zależności od tego, czy dochodzi do ich zwolnienia, czy jedynie do rozszerzenia kręgu dłużników.
Znajomość tych zasad pozwala zarówno wierzycielom, jak i dłużnikom na podejmowanie bardziej świadomych decyzji przy zaciąganiu zobowiązań oraz przy ich wykonywaniu, a także na unikanie sporów wynikających z niezrozumienia istoty solidarności.
