W styczniu tego roku zmarł mój starszy brat. Nie miał żony ani dzieci. Nasz ojciec również nie żyje od kilku lat. Z najbliższej rodziny została tylko mama i ja, nie mamy innego rodzeństwa.
Od kilku lat mieszkam w Niemczech z partnerem i trzyletnim synem (urodzonym tutaj, za granicą). Po pogrzebie złożyłam w sądzie w Polsce oświadczenie o odrzuceniu spadku po bracie w swoim imieniu.
Kilka tygodni temu odbyła się rozprawa spadkowa, o której w ogóle nie zostałam poinformowana, więc na niej nie byłam. Następny termin ma się odbyć w drugiej połowie lipca.
Moje pytania:
1. Czy w tej sytuacji mój małoletni syn też musi odrzucić spadek po wujku? Jeśli tak, w jakim terminie trzeba to załatwić, jakie dokumenty będą wymagane i czy konieczna jest moja osobista obecność w Polsce, czy można to zrobić jakoś na odległość z zagranicy?
2. Czy jestem zobowiązana stawić się na tej kolejnej rozprawie spadkowej, czy sąd może przeprowadzić sprawę beze mnie?