Zachowek a wcześniejsza darowizna – jak to wygląda w praktyce?

  • manphobul
    Gość
    1 dzień, 12 godzin temu Odpowiedz #3434

    Kilka tygodni temu zmarł mój tata. Około rok temu moi rodzice, aktem notarialnym, przekazali mojemu bratu spółdzielcze własnościowe prawo do mieszkania, w którym mieszkali (wartość według aktu to ok. 150 000 zł). Brat od dawna mieszka w Niemczech, ja też mam już swoje mieszkanie i nie mieszkałam z rodzicami.

    Problem w tym, że ojciec miał stare zobowiązania z tytułu niespłaconego kredytu sprzed wielu lat. Od dłuższego czasu przychodziły do domu pisma od firmy windykacyjnej, ale ojciec wszystko chował lub wyrzucał, unikał rozmowy na ten temat. Mama mówi tylko ogólnikowo, że dług „urosł” do mniej więcej 35–40 tys. zł, ale nie chce mi pokazać żadnych dokumentów ani podać szczegółów.

    Równolegle toczy się sprawa o odszkodowanie za tzw. mienie zabużańskie. Tata był jednym ze współuprawnionych razem ze swoją siostrą i bratem. Podobno na dalszym etapie postępowania urząd będzie wymagał dokumentu potwierdzającego nabycie spadku po ojcu (postanowienie sądu albo akt poświadczenia dziedziczenia).

    Z tego, co ustaliłam, nie ma testamentu. Wynika z tego, że spadkobiercami ustawowymi jesteśmy: mama, brat i ja – każdy po 1/3. Słyszałam, że przy dziale spadku bierze się pod uwagę darowizny dokonane przez zmarłego na rzecz spadkobierców. Nie wiem jednak, czy w tym przypadku do spadku „doliczana” jest cała wartość mieszkania, czy tylko ta część, która pochodziła od ojca (skoro mieszkanie było wspólne rodziców).

    Brat kategorycznie odmawia jakiejkolwiek rozmowy o zaliczeniu tej darowizny na poczet spadku. Twierdzi, że gdyby nie jego pomoc finansowa kilka lat temu, rodzice straciliby mieszkanie z powodu zadłużenia czynszowego, więc uważa, że mieszkanie „mu się należy” i nie zamierza się z nikim rozliczać. Zapowiedział, że lokal sprzeda i pieniądze zatrzyma.

    Moje pytania:
    1. Czy mogę w jakikolwiek sposób wymusić, żeby ta darowizna została uwzględniona przy obliczaniu mojego udziału w spadku? Czy o tym decyduje sąd w postępowaniu o dział spadku / zachowek?
    2. Jak w praktyce wygląda obliczenie udziałów – czy przy zaliczeniu tej darowizny powinnam „dostać” 1/3, czy tylko od części należącej do ojca?
    3. Czy w opisanej sytuacji mogę w ogóle domagać się zachowku od brata w związku z otrzymanym przez niego mieszkaniem, a jeśli tak – to kiedy i w jakim trybie (po dziale spadku, po zakończeniu sprawy o odszkodowanie czy niezależnie od tego)?

    Druga kwestia to samo przyjęcie spadku. Wiele osób doradza, żeby przyjmować spadek z dobrodziejstwem inwentarza, zwłaszcza gdy są niejasne długi. Nie mam pełnej wiedzy o zobowiązaniach ojca, a z drugiej strony wciąż trwa postępowanie administracyjne w sprawie odszkodowania za mienie zabużańskie i nie jest znana ani dokładna kwota, ani termin wypłaty.

    Zastanawiam się:
    – jak wygląda odpowiedzialność za długi ojca, jeśli przyjmę spadek z dobrodziejstwem inwentarza i dopiero później okaże się, że odszkodowanie jest wysokie, a długi inne niż ten kredyt jeszcze istnieją;
    – czy fakt, że toczy się postępowanie o mienie zabużańskie, w jakiś sposób wpływa na decyzję o formie przyjęcia spadku (proste / z dobrodziejstwem inwentarza) oraz na późniejsze rozliczenia między mną, mamą i bratem.

    Będę wdzięczna za wyjaśnienie, jak do tego praktycznie podejść: od czego zacząć (sąd / notariusz), w jakim momencie zgłaszać kwestię darowizny mieszkania na rzecz brata i w jaki sposób zabezpieczyć się przed ewentualnym „wciągnięciem” w długi ojca, skoro nie mam pełnego obrazu jego sytuacji finansowej.

Oglądasz 1 postów z 1

Napisz odpowiedź





<a href="" title="" rel="" target=""> <blockquote cite=""> <code> <pre class=""> <em> <strong> <del datetime="" cite=""> <ins datetime="" cite=""> <ul> <ol start=""> <li> <img src="" border="" alt="" height="" width="">