Odrzucenie spadku a sprzeciw wierzycieli uznających to za „krzywdzące”

  • tiwipi
    Gość
    1 tydzień, 1 dzień temu Odpowiedz #3404

    Śmierć mamy nastąpiła 18 listopada 2017 r. Z tego co udało mi się ustalić, razem z młodszą siostrą jesteśmy powołani do spadku po niej z ustawy. Problem w tym, że mama od kilku lat żyła praktycznie tylko na kredytach i pożyczkach – nie wiemy dokładnie, w ilu firmach i na jakie kwoty. Regularnie przychodzą listy z wezwaniami do zapłaty, część nawet nieodebranych jeszcze z poczty, więc skala zadłużenia jest dla nas właściwie nie do ogarnięcia.

    Kilka dni temu odezwał się do mnie telefonicznie przedstawiciel jednej z firm windykacyjnych. Twierdził, że „dla mojego dobra” dzwoni z propozycją, że jeśli natychmiast spłacę 1430 zł, to „zamykamy temat”, bo oni zrezygnują z dalszych odsetek i kosztów. Kilka razy dopytywał, czy na pewno ma odnotować, że odmawiam spłaty, strasząc, że to będzie miało „poważne konsekwencje”.

    Kiedy zapytałam wprost, o jakie konsekwencje chodzi, powiedział, że jeśli ja i siostra odrzucimy spadek po mamie, to wierzyciel może wystąpić do sądu z żądaniem uznania naszego odrzucenia spadku za działanie „krzywdzące wobec wierzycieli” i że sąd może to podważyć. Tłumaczył, że udowodnią przed sądem, iż rezygnujemy ze spadku wyłącznie po to, żeby nie spłacać długów mamy, a to rzekomo ma być niedopuszczalne. Według niego sąd miałby nas mimo odrzucenia spadku i tak obciążyć tymi długami, żeby wierzyciele „nie byli pokrzywdzeni”. Brzmi to jak szantaż, ale nie znam się na tym i zaczęłam się stresować, czy faktycznie mogą coś takiego zrobić.

    Na moje stwierdzenie, że przecież każdy normalny człowiek odrzuca spadek, jeśli w grę wchodzą tylko długi i zero majątku, windykator zaczął mnie nagabywać, że „najrozsądniejsze wyjście” to natychmiastowa spłata tej kwoty, bo inaczej oni skierują sprawę do sądu, a wtedy dojdą koszty sądowe, wyższe odsetki itp. Dzwoni praktycznie codziennie około 8:00 rano i za każdym razem mocno naciska, żebym „nie kombinowała ze spadkiem, tylko normalnie uregulowała zobowiązanie”.

    Moja sytuacja finansowa wygląda tak, że jestem studentką, nie mam stałej pracy, utrzymuję się z renty rodzinnej po zmarłym tacie oraz dodatku dla sieroty zupełnej po mamie. Mam też swoje zobowiązania (kredyt studencki i niewielki kredyt gotówkowy), które spłacam z trudem. Siostra pracuje na umowę zlecenie w sklepie za stawkę godzinową niewiele ponad minimalną i mieszka ze mną, bo nie stać jej na samodzielne utrzymanie mieszkania. Mój partner pracuje na pełen etat i dzięki temu jakoś funkcjonujemy, ale absolutnie nie mamy wolnych kilkuset złotych „od ręki”, nie mówiąc już o całej masie innych długów, które mogą się jeszcze ujawnić. Z dokumentów, które znaleźliśmy, wynika, że zadłużenie mamy mogło sięgać łącznie ok. 40–60 tys. zł w różnych bankach i firmach pożyczkowych.

    Moje pytania:

    1. Czy wierzyciele rzeczywiście mogą skutecznie podważyć w sądzie nasze odrzucenie spadku, twierdząc, że to „działanie na ich szkodę”, i doprowadzić do tego, że mimo odrzucenia będziemy odpowiadać za długi mamy?

    2. Czy samo to, że oczywistym powodem odrzucenia spadku jest chęć uniknięcia przejęcia samych długów (bo mama nie miała praktycznie żadnego majątku), może być jakimś argumentem przeciwko nam?

    3. Co mogę zrobić w sytuacji, gdy przedstawiciel windykacji dzwoni codziennie, wywiera presję, straszy sądami i konsekwencjami, używa półprawd, składa „oferty nie do odrzucenia” z krótkim terminem na decyzję? Czy są jakieś podstawy prawne, by ograniczyć takie nękające telefony?

    4. Jeśli ja i siostra w ustawowym terminie złożymy przed notariuszem albo w sądzie oświadczenie o odrzuceniu spadku po mamie, to czy po tej czynności wierzyciele nadal będą mogli skutecznie domagać się od nas zapłaty jej zobowiązań?

    5. Od dziecka jestem zameldowana w mieszkaniu komunalnym/spółdzielczym, gdzie mama była głównym najemcą. Czy odrzucenie spadku po niej będzie miało wpływ na możliwość przejęcia po niej umowy najmu (zostać kolejnym głównym najemcą) i dalszego legalnego zamieszkiwania w tym lokalu?

    6. Czy rezygnacja ze spadku może w jakikolwiek sposób wpłynąć na uprawnienia do renty rodzinnej i dodatku dla sieroty zupełnej z ZUS? Czy ZUS może uznać, że skoro odrzucam spadek, to „pogarszam swoją sytuację finansową z własnej winy” i na tej podstawie cofnąć lub zmniejszyć świadczenie?

    Bardzo proszę o wyjaśnienie, jak to wygląda od strony prawnej i co realnie mogą zrobić wierzyciele, jeśli zdecydujemy się na odrzucenie spadku w terminie.

Oglądasz 1 postów z 1

Napisz odpowiedź





<a href="" title="" rel="" target=""> <blockquote cite=""> <code> <pre class=""> <em> <strong> <del datetime="" cite=""> <ins datetime="" cite=""> <ul> <ol start=""> <li> <img src="" border="" alt="" height="" width="">