Odziedziczyłem po zmarłej ciotce lokal mieszkalny w Warszawie. W testamencie wskazała mnie jako jedynego spadkobiercę tego mieszkania, ale jeszcze kilka lat przed śmiercią sporządziła u notariusza dokument, w którym „przepisuje” mi to mieszkanie (nie jestem pewien, czy była to darowizna, umowa dożywocia, czy coś innego – mam tylko odpis aktu notarialnego).
Nie do końca rozumiem, jak to rozliczyć podatkowo.
1) Czy od takiego nabycia lokalu muszę zapłacić podatek od spadków i darowizn, i w jakiej stawce (czy to jest te słynne 19%, czy inny podatek)?
2) Czy w grę może wchodzić dodatkowo jakiś inny podatek dochodowy od osób fizycznych?
Druga sprawa: planuję to mieszkanie jak najszybciej sprzedać, żeby kupić większe dla swojej rodziny.
– Czy mogę je zbyć zaraz po uregulowaniu spraw spadkowych, czy obowiązuje jakiś minimalny okres, który muszę odczekać?
– Czy przy sprzedaży tak odziedziczonego mieszkania powstanie kolejny podatek (np. 19% PIT od sprzedaży nieruchomości)?
– Jeśli tak, to czy w praktyce może wyjść tak, że od tej samej nieruchomości zapłacę dwa różne podatki: raz przy nabyciu (spadek/darowizna), a drugi raz przy sprzedaży (podatek dochodowy)?