Zaliczanie darowizn na schedę spadkową – jak sprawiedliwie podzielić majątek?

Zaliczanie darowizn na schedę spadkową – jak sprawiedliwie podzielić majątek?

Wprowadzenie – na czym polega zaliczanie darowizn na schedę spadkową?

Zaliczanie darowizn na schedę spadkową jest jednym z kluczowych mechanizmów prawa spadkowego, który ma zapewnić możliwie sprawiedliwy podział majątku pomiędzy spadkobierców. W praktyce chodzi o to, by przy dziale spadku uwzględnić wcześniejsze przysporzenia (darowizny, niekiedy także inne korzyści) otrzymane od spadkodawcy za jego życia przez niektórych spadkobierców.

Z punktu widzenia praktyki rodzinnej mechanizm ten ma ogromne znaczenie: często jedno z dzieci otrzymuje od rodziców mieszkanie, inne – wsparcie finansowe na zakup domu, a kolejne – wsparcie niewielkie albo żadne. Po śmierci spadkodawcy powstaje pytanie: czy i jak „zrównoważyć” te przysporzenia, aby ostateczny podział majątku po zmarłym był uczciwy wobec wszystkich uprawnionych? Odpowiedzi na te pytania dostarcza przede wszystkim kodeks cywilny.

Podstawy prawne zaliczania darowizn na schedę spadkową

Instytucja zaliczania darowizn na schedę spadkową jest uregulowana przede wszystkim w art. 1039–1042 kodeksu cywilnego (k.c.), a częściowo także w przepisach o zachowku (art. 991 i n. k.c.).

Art. 1039 § 1 k.c.:
„Jeżeli w czasie wspólności majątku spadkowego spadkobierca otrzymał od spadkodawcy darowiznę lub zapis windykacyjny, zalicza się je na schedę spadkową, chyba że z oświadczenia spadkodawcy lub z okoliczności wynika, iż darowizna lub zapis windykacyjny zostały dokonane ze zwolnieniem od obowiązku zaliczenia.”

Art. 1039 § 2 k.c.:
„Darowizn na rzecz zstępnych nie zalicza się na schedę spadkową, jeżeli zostały dokonane w granicach zwyczajowo przyjętych w danych stosunkach.”

Przepisy te należy czytać w powiązaniu z art. 1040–1042 k.c., które określają szczegółowy mechanizm obliczania udziałów przy uwzględnianiu zaliczanych darowizn, a także z regulacją zachowku, gdzie z kolei dochodzi do „doliczania” darowizn do substratu zachowku.

Art. 1040 k.c.:
„Jeżeli spadkobierca obowiązany do zaliczenia na schedę darowizny lub zapisu windykacyjnego sam jest zobowiązany do wydania zachowku, wartość darowizny lub zapisu windykacyjnego zalicza się w pierwszej kolejności na należny mu zachowek.”

Art. 1042 § 1 k.c.:
„Przy dziale spadku spadkobiercy są zobowiązani wzajemnie do zaliczenia na schedę spadkową otrzymanych od spadkodawcy darowizn i zapisów windykacyjnych podlegających zaliczeniu. Podstawę obliczenia sched spadkowych stanowi czysta wartość spadku powiększona o wartość darowizn i zapisów windykacyjnych podlegających zaliczeniu.”

Dopiero zrozumienie powyższych zasad pozwala właściwie przeprowadzić dział spadku i rozstrzygnąć, jakie roszczenia mogą przysługiwać poszczególnym członkom rodziny.

Kto i kiedy ma obowiązek zaliczenia darowizny na schedę spadkową?

Zasadą jest, że zaliczeniu na schedę spadkową podlegają darowizny dokonane przez spadkodawcę na rzecz spadkobierców ustawowych biorących udział w dziale spadku. W praktyce najczęściej są to dzieci spadkodawcy (zstępni), małżonek, niekiedy wnuki (gdy wchodzą do dziedziczenia z tytułu tzw. dziedziczenia przez reprezentację).

Istotne jest przy tym kilka kwestii:

Po pierwsze, zaliczenie dotyczy tych spadkobierców, którzy rzeczywiście dziedziczą po spadkodawcy – a więc są spadkobiercami ustawowymi i nie zostali wyłączeni od dziedziczenia (np. przez skuteczne wydziedziczenie, zrzeczenie się dziedziczenia, niegodność dziedziczenia, wcześniejsze odrzucenie spadku). Jeżeli obdarowany nie jest ostatecznie spadkobiercą, kwestię jego darowizny analizuje się przede wszystkim w kontekście zachowku, a nie zaliczania na schedę.

Po drugie, nie każda darowizna podlega zaliczeniu. Wyłączone są drobne darowizny, zwyczajowo przyjęte w danych stosunkach, a także darowizny, co do których spadkodawca wprost zastrzegł zwolnienie z obowiązku zaliczenia.

Po trzecie, instytucja ta działa w obrębie stosunków między spadkobiercami – jest to mechanizm obliczeniowy służący do określenia, jaki udział w majątku spadkowym przypadnie w ostatecznym rozrachunku każdemu z nich. Darowizna nie jest „odzyskiwana” od obdarowanego, lecz uwzględniana przy ustalaniu, ile jeszcze powinien on z masy spadkowej otrzymać, jeśli w ogóle cokolwiek.

Darowizna a zapisy windykacyjne – podobieństwa i różnice

Od 2011 r. polskie prawo przewiduje obok klasycznego zapisu zwykłego także zapis windykacyjny. Jest on ustanawiany w testamencie notarialnym i powoduje, że oznaczona osoba nabywa z chwilą śmierci spadkodawcy własność danego składnika majątku lub inne prawo majątkowe. Ustawodawca zrównał w tym kontekście darowiznę i zapis windykacyjny – oba te przysporzenia mogą podlegać zaliczeniu na schedę spadkową.

Art. 981(1) § 2 k.c.:
„Przepisów o darowiźnie nie stosuje się do zapisu windykacyjnego, jednakże do skutków w zakresie zachowku oraz zaliczenia na schedę spadkową stosuje się odpowiednio przepisy o darowiźnie, chyba że ustawa stanowi inaczej.”

Oznacza to, że jeśli np. spadkodawca w testamencie notarialnym ustanowił zapis windykacyjny mieszkania na rzecz jednego z dzieci, przy dziale spadku mieszkanie to – dla celów obliczeniowych – traktuje się analogicznie jak otrzymaną wcześniej darowiznę, chyba że spadkodawca wprost zaznaczył zwolnienie od obowiązku zaliczenia.

Darowizny zwyczajowo przyjęte a poważne przysporzenia

Kwestia odróżnienia darowizn podlegających zaliczeniu od tych wyłączonych z tego obowiązku (darowizny „zwyczajowe”) jest jednym z najbardziej praktycznych problemów.

Kodeks cywilny w art. 1039 § 2 stanowi:

„Darowizn na rzecz zstępnych nie zalicza się na schedę spadkową, jeżeli zostały dokonane w granicach zwyczajowo przyjętych w danych stosunkach.”

Ustawodawca nie definiuje wprost, czym są „granice zwyczajowo przyjęte”, pozostawiając to ocenie sądów, z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy, statusu majątkowego rodziny, przyjętych zwyczajów, skali darowizny w stosunku do ogólnego majątku spadkodawcy.

W orzecznictwie przyjmuje się, że prezent urodzinowy, ślubny, czy typowe finansowe wsparcie rodzica wobec dziecka (np. zakup podstawowego wyposażenia do mieszkania) zazwyczaj będzie traktowane jako darowizna zwyczajowa, podczas gdy sfinansowanie zakupu mieszkania, dużego domu czy przedsiębiorstwa – co do zasady – będzie darowizną podlegającą zaliczeniu.

Sąd Najwyższy w jednym z orzeczeń podkreślił, że:

„Ocena, czy dana darowizna mieści się w granicach zwyczajowo przyjętych w danych stosunkach, powinna uwzględniać zarówno obiektywną wartość przysporzenia, jak i stosunki majątkowe w rodzinie oraz praktykę obdarowywania przyjętą przez spadkodawcę.”
– wyrok SN z 15 czerwca 2012 r., sygn. IV CSK 589/11.

Jeśli więc rodzice wręczają dziecku kilka tysięcy złotych na start w dorosłe życie, i jest to przy ich statusie majątkowym kwota typowa, sąd najpewniej uzna ją za darowiznę zwyczajową, niewymagającą zaliczenia. W przeciwnym razie, gdy jedno z dzieci otrzymało np. mieszkanie warte kilkaset tysięcy złotych, a rodzice nie byli szczególnie zamożni, trudno mówić o darowiźnie mieszczącej się w zwyczaju – tu w naturalny sposób powstaje obowiązek zaliczenia jej na schedę spadkową.

Wola spadkodawcy: zwolnienie darowizny od zaliczenia

Kluczowe znaczenie ma również wola samego spadkodawcy. Ustawodawca przewiduje możliwość zwolnienia darowizny lub zapisu windykacyjnego od obowiązku zaliczenia na schedę spadkową.

Może to nastąpić albo w umowie darowizny (np. akcie notarialnym), albo w odrębnym oświadczeniu spadkodawcy, także w testamencie. Nie wymaga się szczególnej formy, ale dla celów dowodowych przyjmuje ona często formę pisemną lub notarialną.

Art. 1039 § 1 k.c. (część zdania po przecinku):
„(…) chyba że z oświadczenia spadkodawcy lub z okoliczności wynika, iż darowizna lub zapis windykacyjny zostały dokonane ze zwolnieniem od obowiązku zaliczenia.”

W praktyce notariusze często umieszczają w aktach darowizny formułę w rodzaju: „Strony postanawiają, że przedmiotowa darowizna nie będzie podlegała zaliczeniu na schedę spadkową po darczyńcy”. Takie sformułowanie jest wystarczające, by wyłączyć działanie art. 1039 k.c. w tym zakresie.

Zdarza się jednak, że spadkodawca nie wypowiada się wprost, a strona obdarowana twierdzi, iż darowizna miała charakter swoistego „wyrównania” różnych życiowych sytuacji i powinna być wolna od zaliczenia. Wówczas ciężar dowodu spoczywa na osobie, która twierdzi, że zwolnienie zostało udzielone, a sąd będzie badał nie tylko zeznania stron, ale i całościowy kontekst relacji rodzinnych.

Mechanizm zaliczania darowizn – jak liczy się schedę spadkową?

Zaliczanie darowizn na schedę spadkową ma charakter obliczeniowy. Celem jest ustalenie, jaki udział z masy spadkowej przypada każdemu spadkobiercy po uwzględnieniu otrzymanych wcześniej przysporzeń.

Zgodnie z art. 1042 § 1 k.c., podstawą obliczenia jest tzw. czysta wartość spadku, powiększona o wartość darowizn podlegających zaliczeniu. Oznacza to, że:

1. Ustala się aktywa spadkowe: nieruchomości, środki pieniężne, ruchomości, wierzytelności itp.
2. Odlicza się długi spadkowe: np. zobowiązania kredytowe, zaległe podatki, koszty pogrzebu w granicach zwyczaju itp.
3. Do otrzymanego wyniku (czysta wartość spadku) dodaje się wartość darowizn i zapisów windykacyjnych, które podlegają zaliczeniu.
4. Tak powiększoną masę dzieli się według zasad dziedziczenia (ustawowego lub testamentowego, w zależności od sytuacji), a następnie odejmuje się od schedy przypadającej konkretnemu spadkobiercy wartość otrzymanych przez niego darowizn.

Art. 1042 § 2 k.c.:
„Jeżeli wartość darowizny lub zapisu windykacyjnego przewyższa wartość schedy spadkowej, spadkobierca nie jest obowiązany do zwrotu nadwyżki, chyba że spadkodawca inaczej postanowił.”

Mechanizm ten ma istotną konsekwencję: jeżeli obdarowany otrzymał za życia spadkodawcy przysporzenie, którego wartość przekracza jego docelowy udział w majątku spadkowym, co do zasady nie musi nic zwracać. W takim układzie będzie on jednak wyłączony z dalszego udziału w podziale spadku, ponieważ można uznać, że „otrzymał już swoją część”. Tylko wyjątkowo, jeśli spadkodawca wprost zażądał w darowiźnie obowiązku zwrotu nadwyżki, obdarowany byłby zobowiązany do wyrównania.

Sąd Najwyższy w wyroku z 18 maja 2005 r. (sygn. IV CK 666/04) wskazał:

„Zaliczanie darowizn na schedę spadkową ma charakter techniczny i służy wyrównaniu faktycznych korzyści wyniesionych z majątku spadkodawcy przez poszczególnych spadkobierców. Nie prowadzi co do zasady do obowiązku zwrotu wartości nadwyżki, a jedynie do odpowiedniego obniżenia udziału w pozostawionym majątku.”

Przykład (case study) – darowizna mieszkania jednemu z dzieci

Załóżmy, że małżeństwo posiada troje dzieci: Annę, Bartosza i Celinę. Rodzice byli właścicielami domu wartego 900 000 zł oraz oszczędności w kwocie 150 000 zł. Kilka lat przed śmiercią ojciec darował Annie mieszkanie warte 400 000 zł, bez zastrzeżenia zwolnienia od zaliczania. Po śmierci ojca w spadku pozostał dom (900 000 zł) i oszczędności (150 000 zł), łącznie 1 050 000 zł. Matka nie żyje.

Krok 1: ustalamy czystą wartość spadku: dla uproszczenia zakładamy brak długów – 1 050 000 zł.

Krok 2: dodajemy darowiznę podlegającą zaliczeniu (mieszkanie 400 000 zł). Otrzymujemy łączną wartość „masy obliczeniowej”: 1 450 000 zł.

Krok 3: dzielimy tę wartość na troje dzieci (dziedziczenie ustawowe): każde z dzieci ma schedę po 1/3, a więc: 1 450 000 zł / 3 = 483 333,33 zł.

Krok 4: sprawdzamy, ile każde dziecko już otrzymało:
– Anna: darowizna 400 000 zł (zaliczana na schedę),
– Bartosz: brak darowizn,
– Celina: brak darowizn.

Ostatecznie:
– Anna powinna otrzymać z całej masy 483 333,33 zł, ale już otrzymała 400 000 zł, zatem „z masy spadkowej” powinna dostać jeszcze 83 333,33 zł,
– Bartosz: 483 333,33 zł,
– Celina: 483 333,33 zł.

W sumie z majątku pozostawionego w spadku (1 050 000 zł) mamy do rozdysponowania:
– 83 333,33 zł dla Anny,
– 483 333,33 zł dla Bartosza,
– 483 333,33 zł dla Celiny.

Suma: 1 050 000 zł – wszystko się zgadza.

Zakładając, że spadkobiercy zdecydują, iż dom przejdzie na Bartosza i Celinę, a oszczędności zostaną wykorzystane do wyrównania udziału Anny, można np. rozwiązać dział w ten sposób:
– dom (900 000 zł) dla Bartosza i Celiny po 1/2,
– z oszczędności (150 000 zł) 83 333,33 zł dla Anny, a reszta do rozliczeń między pozostałymi.

Oczywiście w praktyce rozliczenia można zrównoważyć dopłatami i spłatami.

Zaliczanie darowizn a zachowek – dwa różne mechanizmy

W praktyce często mylone są dwa pojęcia: zaliczanie darowizn na schedę spadkową (art. 1039–1042 k.c.) oraz doliczanie darowizn do substratu zachowku (art. 993 i n. k.c.). Tymczasem są to dwa odrębne mechanizmy, służące innym celom.

Zaliczanie darowizn na schedę dotyczy relacji między spadkobiercami – jest elementem działu spadku, obliczania ostatecznych udziałów spadkobierców ustawowych (lub testamentowych, jeśli spadkodawca tak postanowił).

Z kolei doliczanie darowizn do substratu zachowku służy ustaleniu, czy osoby uprawnione do zachowku (np. pominięte w testamencie dzieci) otrzymały już odpowiednie korzyści za życia spadkodawcy i w jakiej wysokości przysługuje im roszczenie o zachowek.

Art. 993 k.c.:
„Przy obliczaniu zachowku dolicza się do spadku darowizny dokonane przez spadkodawcę, z wyjątkiem drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, oraz dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.”

Warto zauważyć, że zakres darowizn uwzględnianych przy zachowku jest co do zasady szerszy, zwłaszcza względem obdarowanych niebędących spadkobiercami (np. osoby spoza rodziny). Jednocześnie termin 10-letni dotyczy tylko darowizn na rzecz osób trzecich – darowizny na rzecz zstępnych co do zasady dolicza się bez ograniczenia czasowego (z wyjątkami wynikającymi z orzecznictwa i interpretacji).

Sąd Najwyższy w wyroku z 30 stycznia 2014 r. (sygn. I CSK 176/13) wskazał:

„Instytucja zaliczenia darowizn na schedę spadkową służy przede wszystkim wyrównaniu udziałów między spadkobiercami, podczas gdy doliczenie darowizn do substratu zachowku ma na celu ochronę osób uprawnionych do zachowku, niezależnie od ich statusu jako spadkobierców.”

W praktyce oznacza to, że ten sam czyn prawny – np. darowizna mieszkania na rzecz jednego z dzieci – może być brany pod uwagę zarówno przy dziale spadku (zaliczenie na schedę spadkową), jak i przy obliczaniu zachowku na rzecz innych dzieci, jeśli zostały pominięte w dziedziczeniu.

Szczególne sytuacje: kilku spadkodawców, małżonkowie, wspólne darowizny

Częstym problemem jest sytuacja, gdy małżonkowie za życia dokonują darowizny z majątku wspólnego na rzecz jednego z dzieci, a później umiera najpierw jeden z rodziców, potem drugi. Powstaje pytanie, jak zaliczać darowiznę na schedę spadkową po każdym z nich.

W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że w takim przypadku przychodzi w rachubę zaliczenie darowizny proporcjonalnie do udziału każdego z małżonków w majątku wspólnym (co do zasady po 1/2, o ile nie ma odmiennych ustaleń lub umowy majątkowej małżeńskiej).

Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 26 czerwca 2013 r. (sygn. I ACa 294/13) stwierdził:

„W razie dokonania darowizny z majątku wspólnego małżonków, w sytuacji gdy między nimi istnieje ustawowa wspólność majątkowa, przy ustalaniu zaliczenia na schedę spadkową po każdym z nich należy brać pod uwagę jedynie tę część wartości darowizny, która odpowiada udziałowi danego małżonka w majątku wspólnym.”

Oznacza to, że jeśli małżonkowie podarowali dziecku nieruchomość wartą 600 000 zł z majątku wspólnego, wówczas przy dziale spadku po pierwszym zmarłym rodzicu uwzględnia się co do zasady połowę tej wartości (300 000 zł), a przy dziale po drugim – pozostałe 300 000 zł, chyba że między zdarzeniami zaszły istotne zmiany (np. dodatkowe rozliczenia majątkowe, rozwód itp.).

Problemy dowodowe – jak udowodnić darowiznę i jej wartość?

W praktyce sądowej jednym z najtrudniejszych elementów bywa nie tyle interpretacja przepisów, ile udowodnienie samego faktu darowizny, jej zakresu oraz aktualnej wartości.

Często darowizny dokonywane były wiele lat przed otwarciem spadku, bez szczególnej formy, wręcz „do ręki” lub w ramach przelewów bankowych bez tytułu. W takich przypadkach spadkobiercy muszą sięgać po różne środki dowodowe: wyciągi z kont, zeznania świadków, dokumenty pośrednie (np. umowy kredytowe, z których wynika finansowanie przez rodziców).

Warto pamiętać, że zgodnie z art. 1039–1042 k.c. zaliczeniu podlega co do zasady wartość darowizny według stanu z chwili jej dokonania, ale ceny z chwili działu spadku.

Sąd Najwyższy wskazał w uchwale z 15 października 1999 r. (sygn. III CZP 33/99):

„Przy zaliczaniu darowizn na schedę spadkową, wartość przedmiotu darowizny określa się według cen z chwili działu spadku, lecz z uwzględnieniem stanu tego przedmiotu z chwili dokonania darowizny.”

Oznacza to, że jeśli spadkodawca podarował dziecku działkę budowlaną w stanie niezabudowanym, a dziecko następnie wybudowało na niej dom, przy ustalaniu wartości darowizny na potrzeby działu spadku bierze się pod uwagę wartość samej działki (bez wartości domu), ale liczoną według aktualnych cen rynkowych w momencie działu spadku.

W praktyce sądowej często niezbędne jest powołanie biegłych (rzeczoznawców majątkowych) do oszacowania wartości nieruchomości, przedsiębiorstw czy innych składników majątkowych będących przedmiotem darowizn.

Case study – darowizna działki a nakłady obdarowanego

Załóżmy, że spadkodawca 15 lat przed śmiercią podarował synowi działkę budowlaną. Wartość rynkowa działki w tamtym czasie wynosiła 50 000 zł. Po kilku latach syn wybudował na tej działce dom o znacznej wartości, finansując go z własnych środków i kredytu. W chwili działu spadku łączna wartość nieruchomości (działka + dom) wynosi 900 000 zł, ale sama działka – według opinii biegłego – jest warta 250 000 zł.

Przy zaliczeniu darowizny na schedę spadkową bierze się pod uwagę jedynie wartość działki (250 000 zł), ponieważ nakłady poczynione przez obdarowanego nie stanowią części darowizny. Gdyby uwzględnić 900 000 zł, doszłoby do pokrzywdzenia obdarowanego, który dużą część wartości stworzył własną pracą i aktywnością finansową.

Wybrane orzecznictwo dotyczące zaliczania darowizn

W praktyce sądy wielokrotnie rozstrzygały spory dotyczące zaliczania darowizn. Poniżej wybrane tezy orzeczeń, istotne dla zrozumienia mechanizmu:

Wyrok SN z 17 kwietnia 2002 r., sygn. IV CKN 980/00:
„Zaliczeniu na schedę spadkową podlegają tylko takie darowizny, które zostały dokonane na rzecz osób będących spadkobiercami ustawowymi spadkodawcy, chyba że spadkodawca w testamencie postanowił o zaliczeniu także darowizn dokonanych na rzecz dziedziczących po nim spadkobierców testamentowych.”

Wyrok SN z 4 lipca 2013 r., sygn. IV CSK 64/13:
„Darczyńca może w sposób wyraźny lub dorozumiany zwolnić obdarowanego od obowiązku zaliczenia darowizny na schedę spadkową. Brak takiego zastrzeżenia nie może być uzupełniony domniemaniami wyprowadzanymi jedynie z motywów, jakimi kierował się spadkodawca przy udzielaniu przysporzenia.”

Wyrok SA w Warszawie z 14 lutego 2018 r., sygn. VI ACa 1555/16:
„Ocena, czy darowizna jest drobna i zwyczajowo przyjęta, wymaga uwzględnienia nie tylko wartości ekonomicznej darowizny, ale także praktyki obdarowywania przez danego spadkodawcę, liczby i rodzaju podobnych świadczeń na rzecz innych członków rodziny oraz ogólnego poziomu majątku rodziny.”

Najczęstsze błędy i spory między spadkobiercami

W praktyce najwięcej sporów pojawia się wtedy, gdy:
– spadkodawca nie pozostawił jasnych zapisów dotyczących zwolnienia lub obowiązku zaliczenia darowizn;
– darowizny były dokonywane w sposób nieudokumentowany, „rodzinny”, często bez aktu notarialnego;
– darowizny kierowane były wyłącznie do jednego z dzieci, co po śmierci rodziców rodzi poczucie niesprawiedliwości u pozostałych;
– w skład darowizn wchodzą majątki o mocno zmiennej wartości (nieruchomości, udziały w spółkach, przedsiębiorstwa).

Nieporozumienia wynikają także z mylenia pojęć: część spadkobierców uważa, że darowizna powinna być „odjęta” od spadku i zwrócona, co nie jest prawdą. Mechanizm jest rachunkowy, a nie restytucyjny. Co do zasady nie ma obowiązku zwrotu darowizny ani jej równowartości, chyba że zastrzeżono coś innego w umowie darowizny.

Warto również pamiętać, że zaliczanie darowizn na schedę spadkową wymaga zgodnego współdziałania wszystkich spadkobierców lub – w razie braku zgody – interwencji sądu w postępowaniu o dział spadku. Często to właśnie w tym postępowaniu dochodzi do ujawnienia starych darowizn, co znacznie wydłuża i komplikuje sprawę.

Jak zaplanować przekazanie majątku, aby uniknąć konfliktów?

Z punktu widzenia planowania sukcesji kluczowe jest, aby spadkodawca:
– świadomie decydował, czy dane przysporzenie ma być zaliczane na schedę spadkową, czy z tego obowiązku zwolnione;
– odpowiednio dokumentował swoje decyzje (akty notarialne, zapisy w testamencie);
– rozważył równomierne obdarowywanie wszystkich dzieci lub wprowadzenie mechanizmów wyrównawczych (np. zapisy testamentowe na rzecz pominiętych w darowiznach dzieci);
– w miarę możliwości omawiał swoje decyzje z rodziną, zmniejszając ryzyko późniejszych niespodzianek i konfliktów.

Dobrą praktyką jest sporządzenie testamentu z udziałem notariusza, w którym spadkodawca jasno wskaże, które darowizny i zapisy windykacyjne mają być zaliczane na schedę, a które są z tego obowiązku zwolnione. Można tam także opisać motywy przysporzeń (np. rekompensata za opiekę nad rodzicami, wsparcie zawodowe), co później może stanowić istotną wskazówkę interpretacyjną dla sądu.

Podsumowanie

Zaliczanie darowizn na schedę spadkową jest jednym z najważniejszych instrumentów zapewniających sprawiedliwy podział majątku spadkowego między spadkobierców. Oparte jest na prostej idei: jeżeli ktoś otrzymał wcześniej znaczące przysporzenie od przyszłego spadkodawcy, powinno się to uwzględnić przy późniejszym dziale spadku.

W praktyce wymaga to:
– ustalenia, które darowizny podlegają zaliczeniu (z wyłączeniem darowizn drobnych i zwyczajowych oraz tych, które zostały zwolnione z zaliczenia);
– określenia wartości darowizn według stanu z chwili ich dokonania i cen z chwili działu spadku;
– prawidłowego obliczenia sched spadkowych i „odjęcia” od nich wartości wcześniej otrzymanych przysporzeń.

Jednocześnie warto pamiętać o odrębności tej instytucji od zachowku, a także o znaczeniu starannego dokumentowania darowizn i woli spadkodawcy. Odpowiednie planowanie sukcesji oraz korzystanie z pomocy profesjonalistów (adwokat, radca prawny, notariusz) może w znacznym stopniu ograniczyć późniejsze konflikty rodzinne i długotrwałe spory sądowe.

Q&A – najczęstsze pytania dotyczące zaliczania darowizn na schedę spadkową

Czy każda darowizna dokonana przez rodziców na rzecz dziecka podlega zaliczeniu na schedę spadkową?

Nie. Zgodnie z art. 1039 § 2 k.c. darowizny na rzecz zstępnych (dzieci, wnuków) nie podlegają zaliczeniu, jeśli zostały dokonane w granicach zwyczajowo przyjętych w danych stosunkach. Typowe prezenty urodzinowe, świąteczne, niewielkie kwoty pieniężne na start w dorosłe życie często będą uznawane za darowizny zwyczajowe i nie będą brane pod uwagę przy dziale spadku.

Co w sytuacji, gdy spadkodawca w akcie darowizny nie wspomniał nic o zaliczaniu darowizny na schedę spadkową?

Jeżeli brak jest wyraźnego zastrzeżenia zwalniającego darowiznę od zaliczenia, co do zasady darowizna podlega zaliczeniu, o ile nie jest darowizną drobną i zwyczajową. Ustawodawca przyjmuje tu domniemanie obowiązku zaliczenia, a nie domniemanie zwolnienia.

Czy można w testamencie postanowić, że pewne darowizny nie będą zaliczane na schedę spadkową?

Tak. Spadkodawca może w testamencie (zwłaszcza notarialnym) wyraźnie zastrzec, że dana darowizna lub zapis windykacyjny jest zwolniony od obowiązku zaliczania. Sądy honorują takie zastrzeżenia, o ile nie prowadzą one do obejścia bezwzględnie obowiązujących przepisów o zachowku.

Czy darowizna dokonana na rzecz osoby niespokrewnionej (np. partnera, znajomego) wpływa na schedy spadkowe dzieci?

Co do zasady nie w trybie zaliczania darowizn na schedę spadkową, ponieważ mechanizm ten dotyczy spadkobierców. Taka darowizna może jednak mieć ogromne znaczenie przy ustalaniu zachowku – będzie doliczana do substratu zachowku na podstawie art. 993 k.c., o ile nie upłynęło 10 lat od jej dokonania do chwili śmierci spadkodawcy.

Co się dzieje, jeśli wartość darowizny przekracza wartość schedy spadkowej obdarowanego?

Zgodnie z art. 1042 § 2 k.c. obdarowany co do zasady nie ma obowiązku zwrotu nadwyżki. Oznacza to, że nie musi dopłacać pozostałym spadkobiercom, tylko po prostu nie uczestniczy dalej w podziale pozostałego majątku spadkowego. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy spadkodawca w umowie darowizny lub w testamencie postanowił inaczej i przewidział obowiązek swoistego wyrównania.

Czy darowizny dokonane bardzo dawno temu (np. 30 lat przed śmiercią) nadal podlegają zaliczeniu?

Tak, jeśli zostały dokonane na rzecz spadkobierców (np. dzieci). W przeciwieństwie do darowizn branych pod uwagę przy obliczaniu zachowku, przepisy o zaliczaniu na schedę spadkową nie przewidują ogólnego terminu przedawniającego „stare” darowizny. Decydujące znaczenie ma tu dowodliwość darowizny oraz jej wartość w kontekście dzisiejszej masy spadkowej.

Czy przy obliczaniu wartości darowizny uwzględnia się nakłady poczynione przez obdarowanego?

Co do zasady nie. Wartość darowizny określa się według stanu z chwili jej dokonania i cen z chwili działu spadku. Nakłady poczynione przez obdarowanego (np. budowa domu na darowanej działce) nie wchodzą do wartości darowizny i nie są zaliczane na schedę, chyba że strony inaczej się umówiły lub zachodzą szczególne sytuacje.

Czy spadkobiercy mogą umówić się między sobą, że nie będą uwzględniać niektórych darowizn przy dziale spadku?

Tak, spadkobiercy mogą zawrzeć ugodę lub umowę o dział spadku, w której zgodnie postanowią, że określone darowizny nie będą uwzględniane, albo że zostaną rozliczone w inny sposób niż przewiduje to kodeks cywilny. Taka umowa nie może jednak naruszać praw osób trzecich (np. uprawnionych do zachowku, którzy nie są stroną porozumienia).

Czy można „z góry” zrzec się zaliczania darowizn na schedę spadkową?

Spadkodawca może zwolnić darowiznę od zaliczenia na schedę. Natomiast spadkobierca nie może skutecznie zrzec się w imieniu innych spadkobierców ich prawa do żądania zaliczenia – każdy z nich decyduje samodzielnie o tym, czy w postępowaniu o dział spadku będzie dochodził zaliczenia darowizn na schedę. Możliwe jest natomiast zawarcie umowy o zrzeczenie się dziedziczenia (art. 1048 k.c.), ale to zupełnie odrębna instytucja.

Czy zaliczanie darowizn na schedę spadkową można przeprowadzić bez sądu?

Tak, jeśli między spadkobiercami panuje zgoda co do składu i wartości darowizn oraz sposobu działu spadku, mogą oni zawrzeć umowę o dział spadku (forma aktu notarialnego jest wymagana, gdy w skład spadku wchodzą nieruchomości). W umowie tej można wprost uwzględnić darowizny i dokonać odpowiednich wyrównań. Dopiero gdy brakuje zgody, konieczne jest skierowanie sprawy do sądu o dział spadku.

Oceń wpis
Napisz komentarz