Błąd medyczny jest jednym z najtrudniejszych i najbardziej wrażliwych zagadnień prawa cywilnego i prawa medycznego. Z jednej strony mamy pacjenta – często ciężko poszkodowanego, fizycznie i psychicznie – który domaga się zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz rekompensaty poniesionych kosztów. Z drugiej – lekarzy i placówki medyczne, wykonujące zawód o podwyższonym ryzyku, działające zazwyczaj w warunkach presji, niedofinansowania systemu ochrony zdrowia i niedostatków organizacyjnych. Prawo ma zapewnić równowagę między tymi interesami: chronić pacjenta i jednocześnie nie prowadzić do nadmiernego „paraliżu” działań medycznych przez obawę przed odpowiedzialnością.
W praktyce dochodzenie roszczeń z tytułu błędu medycznego wymaga połączenia wiedzy medycznej, prawniczej i umiejętności dowodzenia związku między zdarzeniem a szkodą. Poniższy artykuł omawia najważniejsze zagadnienia: definicję błędu medycznego, podstawy prawne odpowiedzialności lekarza i szpitala, rodzaje roszczeń, przebieg postępowania oraz najważniejsze problemy dowodowe, ilustrując je orzecznictwem sądów i przykładami z praktyki.
Podstawy prawne odpowiedzialności za błąd medyczny
Odpowiedzialność odszkodowawcza za błąd medyczny w Polsce opiera się głównie na przepisach Kodeksu cywilnego oraz ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. W tle pozostają regulacje karne (Kodeks karny) i zawodowe (ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty, ustawa o działalności leczniczej), które jednak służą przede wszystkim innym celom niż kompensacja szkody.
Odpowiedzialność cywilna – delikt czy niewykonanie umowy?
Podstawową rolę odgrywają przepisy o odpowiedzialności deliktowej, a w pewnych sytuacjach także kontraktowej. Zgodnie z art. 415 Kodeksu cywilnego:
„Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.”
W relacji pacjent–szpital zazwyczaj mamy do czynienia z tzw. odpowiedzialnością kontraktową placówki medycznej, opartą o art. 471 k.c.:
„Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.”
Umowa szpitala z pacjentem jest co do zasady umową o świadczenie usług medycznych, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Lekarz może ponosić odpowiedzialność deliktową wobec pacjenta (art. 415 k.c.), ale w praktyce pacjent najczęściej pozywa podmiot leczniczy (szpital, przychodnię), który odpowiada również za osoby, którymi się posługuje. Wynika to z art. 430 k.c.:
„Kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności.”
W efekcie szpital odpowiada za błędy lekarzy, pielęgniarek i innych członków personelu medycznego, a pacjent może kierować roszczenia bezpośrednio do podmiotu leczniczego.
Prawa pacjenta jako źródło roszczeń
Szczególną rolę dla dochodzenia roszczeń odszkodowawczych odgrywa ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (dalej: ustawa o prawach pacjenta). W art. 4 ust. 1 przewiduje ona odrębną podstawę żądania zadośćuczynienia:
„W razie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.”
Z kolei art. 4 ust. 3 stanowi:
„W razie zawinionego naruszenia praw pacjenta osoba, której prawa zostały naruszone, może żądać od podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.”
Znaczenie ma katalog praw pacjenta, w szczególności:
– prawo do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością (art. 6),
– prawo do informacji (art. 9 i nast.),
– prawo do wyrażenia zgody na udzielenie świadczeń (art. 16),
– prawo do tajemnicy informacji (art. 13),
– prawo do dokumentacji medycznej (art. 23 i nast.).
Naruszenie tych praw, nawet niezwiązane bezpośrednio z „klasycznym” błędem medycznym, może stanowić samodzielną podstawę żądania zadośćuczynienia (np. przeprowadzenie zabiegu bez ważnej zgody).
Co to jest błąd medyczny? Definicja i rodzaje błędów
Polskie ustawodawstwo nie zawiera jednej, legalnej definicji „błędu medycznego”. Pojęcie to zostało wypracowane przez doktrynę i orzecznictwo. Najczęściej przyjmuje się, że błąd medyczny (błąd w sztuce lekarskiej) to postępowanie sprzeczne z aktualną wiedzą medyczną, zasadami deontologii lub przyjętymi zasadami ostrożności, które prowadzi do szkody po stronie pacjenta.
Sąd Najwyższy w wyroku z 1 kwietnia 2004 r. (II CK 131/03) wskazał:
„Błąd w sztuce lekarskiej zachodzi wówczas, gdy postępowanie lekarza nie odpowiada ogólnie przyjętym zasadom wiedzy i praktyki medycznej.”
W praktyce wyróżnia się kilka podstawowych kategorii błędów:
– błąd diagnostyczny – niewłaściwe rozpoznanie choroby lub jego brak,
– błąd terapeutyczny – niewłaściwy dobór metody leczenia lub jej nieprawidłowe zastosowanie,
– błąd techniczny – wadliwe przeprowadzenie zabiegu (np. operacji),
– błąd organizacyjny – nieprawidłowości w funkcjonowaniu placówki (np. złe zabezpieczenie pacjenta, brak nadzoru),
– błąd informacyjny – naruszenie obowiązku udzielenia rzetelnej informacji, brak prawidłowo uzyskanej zgody.
Kluczowe jest rozróżnienie pomiędzy niepowodzeniem medycznym, które może wystąpić mimo dochowania przez personel należytej staranności, a błędem medycznym, który wynika z zawinionego naruszenia zasad sztuki. Odpowiedzialność odszkodowawcza powstaje wyłącznie w tym drugim przypadku.
Należyta staranność lekarza
Lekarz nie odpowiada za rezultat leczenia w tym sensie, że nie gwarantuje wyleczenia pacjenta. Jest natomiast zobowiązany do dołożenia należytej staranności. Z art. 355 § 1 k.c. wynika:
„Dłużnik obowiązany jest do należytej staranności przy wykonywaniu zobowiązania.”
Natomiast § 2 precyzuje:
„Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności.”
W przypadku lekarza oznacza to standard staranności wyższy niż przeciętny – jest to tzw. „staranność specjalistyczna” wymagana od profesjonalisty. Sąd Najwyższy w wyroku z 10 lutego 2010 r. (V CSK 287/09) stwierdził:
„Od lekarza wymaga się staranności wyższej niż przeciętna, odpowiadającej aktualnemu stanowi wiedzy medycznej oraz możliwościom technicznym.”
Odpowiedzialność lekarza i szpitala – przesłanki i zakres
Aby pacjent skutecznie dochodził odszkodowania za błąd medyczny, musi wykazać szereg przesłanek odpowiedzialności. W uproszczeniu są to: bezprawność i zawinienie, szkoda oraz związek przyczynowy.
Bezprawność i wina personelu medycznego
Bezprawność oznacza działanie sprzeczne z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego, a także z zasadami sztuki medycznej. Przykładowo, przeprowadzenie zabiegu bez zgody pacjenta albo z naruszeniem procedur antyseptycznych jest działaniem bezprawnym.
Wina lekarza polega na tym, że można mu postawić zarzut niewłaściwego zachowania – najczęściej w postaci niedbalstwa (lekkomyślności, nieuwagi, braku staranności). Dla odpowiedzialności cywilnej zasadniczo wystarcza wina nieumyślna. Nie jest konieczne, by lekarz chciał wyrządzić szkodę; wystarczy, że zachował się poniżej standardu staranności wymaganej w danych okolicznościach.
Szkoda majątkowa i niemajątkowa (krzywda)
Szkoda majątkowa to przede wszystkim:
– koszty leczenia (w tym prywatnego),
– koszty rehabilitacji, opieki, dojazdów,
– utracone zarobki,
– koszty przystosowania mieszkania lub pojazdu do potrzeb osoby niepełnosprawnej.
Krzywda (szkoda niemajątkowa) to ból fizyczny, cierpienia psychiczne, poczucie krzywdy, utrata radości życia, ograniczenie aktywności życiowej i społecznej. Zadośćuczynienie pieniężne ma zrekompensować te dolegliwości, choć oczywiście ma charakter wyłącznie przybliżony.
Związek przyczynowy
Niezwykle trudnym elementem w sprawach medycznych jest udowodnienie związku przyczynowego pomiędzy działaniem (lub zaniechaniem) lekarza a szkodą pacjenta. Art. 361 § 1 k.c. stanowi:
„Zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła.”
W praktyce nie wymaga się absolutnej pewności co do przyczyny; wystarczający jest tzw. wysoki stopień prawdopodobieństwa. Sąd Najwyższy w wyroku z 27 lutego 1996 r. (II CR 2/96) podkreślił:
„W procesach lekarskich nie można wymagać od powoda udowodnienia związku przyczynowego z absolutną pewnością; wystarczy wykazanie wysokiego stopnia prawdopodobieństwa, że dane zdarzenie wywołało określony skutek.”
W praktyce związek przyczynowy jest najczęściej ustalany na podstawie opinii biegłych lekarzy odpowiednich specjalności.
Rodzaje roszczeń przysługujących pacjentowi
Pacjent, który doznał szkody na skutek błędu medycznego, może dochodzić różnego rodzaju świadczeń. Podstawową rolę odgrywają przepisy art. 444–448 k.c.
Odszkodowanie za szkodę majątkową (art. 444 k.c.)
Art. 444 § 1 k.c. przewiduje:
„W razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty.”
Mogą to być m.in. koszty:
– leczenia i rehabilitacji (w tym prywatnej, jeśli była uzasadniona),
– zakupu leków, sprzętu medycznego, środków ortopedycznych,
– opieki osób trzecich (także nieprofesjonalnej, świadczonej przez rodzinę),
– dojazdów do lekarzy i placówek medycznych.
Art. 444 § 2 k.c. stanowi:
„Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty.”
Renta może kompensować utracone dochody, zwiększone koszty utrzymania (np. opieka całodobowa) czy utratę perspektyw zawodowych.
Zadośćuczynienie za krzywdę (art. 445 i 448 k.c.)
Art. 445 § 1 k.c. przewiduje:
„W wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.”
Zatem w razie uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia pacjent może domagać się zadośćuczynienia jako jednorazowej kwoty, której celem jest złagodzenie cierpień fizycznych i psychicznych.
Niezależnie od tego art. 448 k.c. przewiduje zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych:
„W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego (…).”
Dobra osobiste pacjenta, takie jak zdrowie, godność, prywatność, prawo do samostanowienia (wyrażenia zgody) są objęte ochroną art. 23 i 24 k.c. Prawa pacjenta są często traktowane jako szczególne przejawy dóbr osobistych. Z tego względu naruszenie np. prawa do informacji czy prawa do wyrażenia zgody może uzasadniać roszczenia zarówno na podstawie ustawy o prawach pacjenta (art. 4), jak i art. 24 w zw. z art. 448 k.c.
Roszczenia bliskich w razie śmierci pacjenta
Jeżeli na skutek błędu medycznego dojdzie do śmierci pacjenta, roszczenia przysługują członkom najbliższej rodziny zmarłego. Kluczowe są tu art. 446 i 4462 k.c. Art. 446 § 4 stanowi:
„Sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.”
Ponadto możliwe są roszczenia o:
– zwrot kosztów leczenia i pogrzebu (art. 446 § 1 k.c.),
– rentę alimentacyjną dla osób, którym zmarły stale dostarczał środków utrzymania (art. 446 § 2 i 3 k.c.).
Wybrane orzecznictwo dotyczące błędów medycznych
Sądy powszechne i Sąd Najwyższy wielokrotnie wypowiadały się na temat odpowiedzialności za błędy medyczne, określając standard postępowania lekarzy, przesłanki odpowiedzialności oraz kryteria ustalania wysokości zadośćuczynienia.
Wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 2003 r., IV CK 110/02:
„Odpowiedzialność zakładu opieki zdrowotnej za szkody wyrządzone przez zatrudnionych tam lekarzy opiera się na zasadzie winy, przy czym jest to wina anonimowa, tzn. nie jest konieczne wskazanie konkretnego lekarza, który popełnił błąd, wystarczy wykazanie, że błąd nastąpił przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych przez personel zakładu.”
Wyrok Sądu Najwyższego z 18 stycznia 2013 r., IV CSK 431/12:
„Dla przyjęcia odpowiedzialności lekarza nie jest konieczne wykazanie stuprocentowej pewności związku przyczynowego między błędem a skutkiem; wystarczy, że w świetle zasad doświadczenia życiowego i wiedzy medycznej jest on wysoce prawdopodobny.”
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 12 marca 2015 r., VI ACa 665/14:
„Brak poinformowania pacjenta o wszystkich istotnych ryzykach związanych z planowanym zabiegiem i nieuzyskanie w ten sposób świadomej zgody stanowi naruszenie praw pacjenta, rodzące odpowiedzialność z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę, niezależnie od tego, czy zabieg przeprowadzono prawidłowo z medycznego punktu widzenia.”
Case studies – przykładowe sytuacje z praktyki
Poniższe przykłady mają charakter poglądowy i nie odnoszą się do konkretnych, indywidualnych spraw, ale ilustrują typowe problemy występujące w postępowaniach o błąd medyczny.
Przykład 1: Opóźniona diagnoza nowotworu
Pan Jan, 52-letni mężczyzna, zgłaszał się przez kilka miesięcy do lekarza rodzinnego z powodu przewlekłego kaszlu, spadku masy ciała i osłabienia. Lekarz rozpoznawał nawracające infekcje dróg oddechowych, zlecając jedynie kolejne antybiotyki. Nie skierował pacjenta na prześwietlenie klatki piersiowej ani na konsultację pulmonologiczną. Dopiero po roku, kiedy stan pana Jana istotnie się pogorszył, inny lekarz zlecił pilne badania, które wykazały zaawansowanego raka płuc z przerzutami.
Biegły onkolog ocenił, że gdyby badania obrazowe wykonano wcześniej, istniała realna szansa na wykrycie nowotworu w stadium operacyjnym, a tym samym na znaczące wydłużenie życia pacjenta. Sąd uznał, że doszło do błędu diagnostycznego polegającego na niedochowaniu należytej staranności: przy występowaniu klasycznych objawów alarmowych lekarz powinien pogłębić diagnostykę, zamiast ograniczać się do leczenia objawowego. Zasądzono na rzecz pana Jana zadośćuczynienie za krzywdę, odszkodowanie za koszty leczenia oraz rentę z tytułu utraty zdolności do pracy.
Przykład 2: Zabieg bez prawidłowej zgody pacjenta
Pani Anna została zakwalifikowana do planowego zabiegu ginekologicznego w postaci usunięcia mięśniaków macicy. Przed zabiegiem podpisała formularz zgody, który ogólnie opisywał rodzaj interwencji, ale nie zawierał szczegółowych informacji o ryzyku konieczności usunięcia całej macicy. W trakcie operacji, ze względu na znaczną rozległość zmian, lekarz podjął decyzję o całkowitym wycięciu macicy, co w praktyce pozbawiło pacjentkę możliwości zajścia w ciążę.
Sąd, powołując się m.in. na art. 16 ustawy o prawach pacjenta (prawo do wyrażenia zgody) oraz art. 9 tej ustawy (prawo do informacji), uznał, że pacjentka nie została w pełni poinformowana o potencjalnych konsekwencjach zabiegu. Przeprowadzenie operacji w rozszerzonym zakresie bez właściwej, świadomej zgody naruszało jej prawo do samostanowienia i stanowiło naruszenie dóbr osobistych. Na tej podstawie przyznano zadośćuczynienie, mimo że z medycznego punktu widzenia decyzja o rozszerzeniu zakresu zabiegu była uzasadniona.
Przykład 3: Błąd organizacyjny szpitala – upadek pacjenta
Pan Marek, 70-letni pacjent po udarze mózgu, został przyjęty na oddział szpitalny z istotnymi zaburzeniami równowagi i wysokim ryzykiem upadku. Mimo zaleceń lekarza o konieczności zapewnienia pacjentowi stałej opieki przy poruszaniu się, personel nie zastosował barierki przy łóżku ani nie zadbał o umieszczenie pacjenta w sali położonej bliżej dyżurki pielęgniarskiej. W nocy, próbując samodzielnie wstać do toalety, pacjent upadł i doznał złamania biodra.
Sąd zakwalifikował zdarzenie jako błąd organizacyjny placówki medycznej. Zwrócił uwagę na niewystarczający nadzór nad pacjentem wysokiego ryzyka, co stanowiło naruszenie obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa. Szpital został zobowiązany do zapłaty odszkodowania za koszty leczenia i rehabilitacji oraz zadośćuczynienia za ból i cierpienie związane z urazem i ograniczeniem sprawności.
Jak przygotować się do dochodzenia roszczeń? Etapy i praktyczne wskazówki
Proces dochodzenia roszczeń z tytułu błędu medycznego jest zazwyczaj długi i skomplikowany. Wymaga zebrania dokumentacji medycznej, często licznych opinii biegłych oraz cierpliwości. Istotne jest dobre przygotowanie już na etapie przedsądowym.
Uzyskanie i analiza dokumentacji medycznej
Pierwszym krokiem jest pozyskanie pełnej dokumentacji medycznej dotyczącej leczenia, w którym doszło do podejrzenia błędu. Prawo do dokumentacji medycznej wynika wprost z art. 23 ustawy o prawach pacjenta:
„Pacjent ma prawo do dostępu do dokumentacji medycznej dotyczącej jego stanu zdrowia oraz udzielonych mu świadczeń zdrowotnych.”
Dokumentacja obejmuje m.in. historię choroby, wyniki badań, opisy zabiegów, karty zleceń, formularze zgody. Podmiot leczniczy ma obowiązek udostępnić dokumentację na żądanie pacjenta lub jego przedstawiciela ustawowego (art. 26 ustawy).
Po uzyskaniu dokumentacji konieczna jest jej analiza – zwykle z udziałem prawnika specjalizującego się w prawie medycznym, a często także lekarza-konsultanta. Celem jest wstępna ocena, czy doszło do naruszenia standardów postępowania oraz czy istnieją podstawy do formułowania roszczeń.
Postępowanie przedsądowe i rola ubezpieczyciela
Większość szpitali i lekarzy objęta jest obowiązkowym lub dobrowolnym ubezpieczeniem OC. Z punktu widzenia pacjenta istotne jest ustalenie ubezpieczyciela (informacje te powinny być dostępne w placówce albo w rejestrach publicznych) i skierowanie do niego zgłoszenia szkody z żądaniem wypłaty odpowiedniego świadczenia.
Na etapie przedsądowym można:
– wezwać szpital/lekarza do zapłaty,
– złożyć reklamację lub skargę do kierownika podmiotu leczniczego,
– zawiadomić Rzecznika Praw Pacjenta,
– zwrócić się do ubezpieczyciela z wnioskiem o wypłatę odszkodowania.
Postępowanie likwidacyjne u ubezpieczyciela trwa zwykle kilka miesięcy. Trzeba mieć świadomość, że proponowane kwoty odszkodowania bywały w praktyce istotnie zaniżone w stosunku do roszczeń dochodzonych przed sądami. Dlatego każdą propozycję ugody warto ostrożnie przeanalizować pod kątem rzeczywistego zakresu szkody i długofalowych konsekwencji.
Postępowanie przed wojewódzką komisją ds. orzekania o zdarzeniach medycznych
Alternatywą lub uzupełnieniem drogi sądowej jest postępowanie przed wojewódzką komisją do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych, uregulowane w rozdziale 13 ustawy o prawach pacjenta. Komisje orzekają, czy w związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych doszło do tzw. zdarzenia medycznego, rozumianego jako:
„Zakażenie pacjenta biologicznym czynnikiem chorobotwórczym, uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia pacjenta albo śmierć pacjenta będące następstwem niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną:
1) diagnozy,
2) leczenia, w tym wykonania zabiegu operacyjnego,
3) zastosowania produktu leczniczego lub wyrobu medycznego.”
Postępowanie przed komisją jest co do zasady szybsze i mniej sformalizowane niż proces cywilny, ale ma także istotne ograniczenia, m.in. co do wysokości możliwych świadczeń. W razie uznania zdarzenia medycznego ubezpieczyciel podmiotu leczniczego składa propozycję odszkodowania i zadośćuczynienia w określonych limitach. Przyjęcie propozycji oznacza co do zasady zrzeczenie się dalszych roszczeń o ten sam czyn wobec podmiotu udzielającego świadczeń.
Postępowanie cywilne przed sądem
Jeżeli etap przedsądowy nie przyniesie satysfakcjonującego rozstrzygnięcia, pacjent (lub jego bliscy) może wytoczyć powództwo przed sądem cywilnym. Kluczowe elementy pozwu to:
– dokładne wskazanie pozwanych (zazwyczaj szpital, czasem także lekarz),
– opis stanu faktycznego i zarzucanych błędów,
– wskazanie podstawy prawnej roszczeń (kodeks cywilny, ustawa o prawach pacjenta),
– określenie żądanej kwoty odszkodowania, zadośćuczynienia, ewentualnie renty,
– wnioski dowodowe (w szczególności o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych).
W tego typu sprawach decydujące znaczenie mają opinie biegłych, którzy oceniają, czy postępowanie lekarzy było zgodne z aktualną wiedzą medyczną, oraz czy istnieje związek przyczynowy między ewentualnym błędem a szkodą. Proces bywa długotrwały – nierzadko trwa kilka lat, zwłaszcza gdy konieczne jest powołanie kolejnych biegłych lub uzupełnianie opinii.
Najczęstsze problemy dowodowe i błędy po stronie pacjenta
Sprawy o błąd medyczny należą do jednych z najtrudniejszych procesów cywilnych. Pacjenci często napotykają bariery, które utrudniają im skuteczne dochodzenie roszczeń.
Brak pełnej dokumentacji i trudności w jej interpretacji
Niekompletna, nieczytelna albo wewnętrznie sprzeczna dokumentacja medyczna utrudnia wykazanie przebiegu leczenia i konkretnych decyzji terapeutycznych. Jednocześnie sama dokumentacja jest jednym z kluczowych dowodów w sprawie. Warto pamiętać, że obowiązek prowadzenia dokumentacji zgodnie z przepisami spoczywa na podmiocie leczniczym, a nie na pacjencie.
Jeżeli dokumentacja jest niepełna, sąd może – jak podkreślał Sąd Najwyższy – interpretować wątpliwości na niekorzyść placówki, która zaniechała prawidłowego prowadzenia dokumentacji, co może pośrednio ułatwiać pacjentowi udowodnienie jego twierdzeń.
Trudności w wykazaniu związku przyczynowego
Wielu pacjentów intuicyjnie zakłada, że skoro po pobycie w szpitalu lub po zabiegu ich stan się pogorszył, to musiał wystąpić błąd medyczny. Tymczasem medycyna jest dziedziną o wysokim stopniu ryzyka, a niepowodzenie medyczne nie zawsze oznacza błąd. Różnicę między powikłaniem mieszczącym się w zakresie akceptowalnego ryzyka a skutkiem błędu oceniają biegli.
Pacjent musi wykazać nie tylko, że leczenie było nieprawidłowe, ale i że to właśnie ta nieprawidłowość spowodowała określony skutek. Zdarza się, że powikłanie wystąpiłoby również przy leczeniu prowadzonym prawidłowo – w takim przypadku roszczenia odszkodowawcze mogą być bezzasadne.
Niedoszacowanie roszczeń i pomijanie przyszłych konsekwencji
Przy formułowaniu żądań finansowych pacjenci często koncentrują się na bieżących kosztach i doznanych cierpieniach, zaniedbując długoterminowe skutki urazu czy choroby, takie jak:
– utrata lub ograniczenie możliwości pracy w przyszłości,
– konieczność stałej rehabilitacji lub leczenia,
– zwiększone ryzyko powikłań,
– trwałe ograniczenie aktywności życiowej.
Warto już na etapie przedsądowym możliwie dokładnie oszacować całość szkody, sięgając po pomoc zarówno prawną, jak i medyczną (np. opinia lekarza orzecznika).
Przedawnienie roszczeń z tytułu błędu medycznego
Dochowanie terminów przedawnienia jest kluczowe – roszczenia zgłoszone po upływie terminów mogą zostać oddalone niezależnie od ich zasadności merytorycznej.
Zasadnicze znaczenie ma art. 4421 k.c., który reguluje przedawnienie roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym (w tym błędem medycznym). Zgodnie z § 1:
„Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie oraz o osobie obowiązanej do jej naprawienia.”
Jednocześnie jednak:
„Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.”
W przypadku szkody wynikłej z przestępstwa stosuje się wydłużone terminy (§ 2), natomiast dla małoletnich poszkodowanych dodatkowe regulacje (§ 3).
W praktyce oznacza to, że pacjent ma co do zasady trzy lata od momentu, kiedy powziął wiedzę o szkodzie i potencjalnie odpowiedzialnym podmiocie, ale nie dłużej niż dziesięć lat od samego zdarzenia (z wyjątkami przy przestępstwie). Istotne jest, że bieg przedawnienia może zostać przerwany m.in. przez wniesienie pozwu do sądu lub zgłoszenie wniosku do wojewódzkiej komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych.
Postępowanie karne i odpowiedzialność zawodowa – relacja do roszczeń cywilnych
Błąd medyczny może rodzić nie tylko odpowiedzialność cywilną, lecz także karną i zawodową.
Kodeks karny przewiduje odpowiedzialność m.in. za:
– nieumyślne spowodowanie uszczerbku na zdrowiu (art. 157 k.k.),
– nieumyślne spowodowanie śmierci (art. 155 k.k.),
– narażenie na niebezpieczeństwo (art. 160 k.k.).
Wszczęcie postępowania karnego może mieć znaczenie dla procesu cywilnego – ustalenia prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia czynu mają wiążące znaczenie dla sądu cywilnego w zakresie odpowiedzialności sprawcy. Należy jednak pamiętać, że celem postępowania karnego jest przede wszystkim ukaranie sprawcy, a nie kompensacja szkody. Odszkodowania dochodzi się przed sądem cywilnym (ewentualnie w ramach powództwa cywilnego w postępowaniu karnym, co w praktyce jednak nie jest powszechne przy skomplikowanych sprawach medycznych).
Równolegle lekarz może ponosić odpowiedzialność zawodową przed sądami lekarskimi za naruszenie zasad etyki i deontologii zawodowej na podstawie ustawy o izbach lekarskich. Orzeczenia te mają jednak przede wszystkim charakter dyscyplinarny i nie zastępują roszczeń odszkodowawczych pacjenta.
Jaką rolę odgrywa Rzecznik Praw Pacjenta?
Rzecznik Praw Pacjenta jest organem centralnym, którego zadaniem jest ochrona praw pacjentów, w tym wynikających z ustawy o prawach pacjenta. Może on:
– przyjmować skargi i wystąpienia pacjentów,
– żądać wyjaśnień od podmiotów leczniczych,
– brać udział w postępowaniach administracyjnych i cywilnych dotyczących naruszenia praw pacjenta (w tym zgłaszać udział w sprawie),
– występować z wnioskami o wszczęcie postępowań w sprawie o wykroczenia lub przestępstwa.
W niektórych sytuacjach interwencja Rzecznika może doprowadzić do polubownego załatwienia sporu lub ułatwić pacjentowi dochodzenie roszczeń, choć sam Rzecznik nie orzeka o odszkodowaniu – jest to kompetencja sądów lub komisji ds. zdarzeń medycznych.
Praktyczne rekomendacje dla pacjentów
Z perspektywy osoby poszkodowanej w wyniku potencjalnego błędu medycznego kluczowe jest szybkie i przemyślane działanie. Warto:
– jak najszybciej zabezpieczyć dokumentację medyczną i wszelkie inne dowody (np. zdjęcia, korespondencję),
– notować daty, nazwy placówek, nazwiska lekarzy, opisy zdarzeń,
– zasięgnąć porady prawnika wyspecjalizowanego w sprawach medycznych,
– przed zawarciem ugody lub przyjęciem propozycji odszkodowania dokładnie przeanalizować jej treść i konsekwencje,
– uwzględniać nie tylko aktualne, ale i przyszłe skutki zdrowotne i finansowe.
Należy pamiętać, że każda sprawa jest indywidualna, a samo przekonanie pacjenta o popełnieniu błędu nie wystarcza do wygrania procesu – musi on zostać wykazany za pomocą obiektywnych dowodów, przede wszystkim opinii biegłych.
Q&A – najczęściej zadawane pytania dotyczące błędu medycznego
Czy każdy nieudany zabieg to błąd medyczny?
Nie. Nawet przy prawidłowo prowadzonej procedurze medycznej mogą wystąpić powikłania, które są wpisane w ryzyko danego zabiegu czy leczenia. Błąd medyczny występuje wtedy, gdy lekarz lub inny członek personelu postąpił niezgodnie z aktualną wiedzą medyczną lub nie dochował wymaganej staranności. Sam fakt pogorszenia stanu zdrowia nie przesądza jeszcze o istnieniu błędu.
Do kogo kierować roszczenia – do lekarza czy do szpitala?
W praktyce większość roszczeń kieruje się przeciwko podmiotowi leczniczemu (np. szpitalowi), który odpowiada za personel na podstawie art. 430 k.c. W określonych sytuacjach można pozwać zarówno szpital, jak i lekarza (odpowiedzialność solidarna), ale z punktu widzenia pacjenta kluczową rolę odgrywa zazwyczaj ubezpieczenie OC placówki lub lekarza.
Jak długo trwa sprawa o błąd medyczny?
Procesy tego typu należą do jednych z dłuższych. Z uwagi na konieczność przeprowadzenia opinii biegłych, często kilku, a także złożoność materiału dowodowego, postępowanie może trwać od kilkunastu miesięcy do nawet kilku lat. Warto liczyć się z długim czasem oczekiwania i rozważyć ewentualne możliwości ugodowe, o ile proponowane świadczenie odpowiada rzeczywistej szkodzie.
Czy muszę mieć opinię prywatnego biegłego przed złożeniem pozwu?
Przepisy tego nie wymagają, jednak w praktyce prywatna opinia sporządzona przez lekarza danej specjalności może pomóc w wstępnej ocenie zasadności roszczeń oraz w przygotowaniu pozwu. Taka opinia nie zastąpi opinii sądowej, ale może przekonać sąd do potrzeby powołania biegłego odpowiedniej specjalności i ułatwić sformułowanie pytań do biegłego.
Co, jeśli szpital odmawia wydania dokumentacji medycznej lub żąda wygórowanej opłaty?
Ustawa o prawach pacjenta precyzyjnie reguluje tryb udostępniania dokumentacji i dopuszczalne opłaty (art. 27–28 ustawy). W razie nieprawidłowości można złożyć skargę do Rzecznika Praw Pacjenta lub zgłosić naruszenie do organu prowadzącego rejestr podmiotów leczniczych. Bezzasadna odmowa wydania dokumentacji może sama w sobie stanowić naruszenie praw pacjenta i rodzić odpowiedzialność podmiotu leczniczego.
Czy mogę dochodzić roszczeń za brak informacji lub przeprowadzenie zabiegu bez zgody?
Tak. Naruszenie prawa do informacji (art. 9 ustawy o prawach pacjenta) lub przeprowadzenie zabiegu bez ważnej zgody (art. 16 tej ustawy) może stanowić samodzielną podstawę do żądania zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta (art. 4 ust. 1 i 3 ustawy) oraz dóbr osobistych (art. 24 i 448 k.c.). Nawet jeśli zabieg został wykonany poprawnie z medycznego punktu widzenia, pacjent ma prawo do wynagrodzenia krzywdy wynikającej z pozbawienia go możliwości świadomego podjęcia decyzji.
Czy muszę wytaczać powództwo cywilne, jeśli toczy się postępowanie karne przeciwko lekarzowi?
Odpowiedzialność karna i cywilna to dwa różne reżimy. Postępowanie karne ma na celu ustalenie winy i ewentualne ukaranie sprawcy, natomiast odszkodowania i zadośćuczynienia dochodzi się w trybie cywilnym. Możliwe jest zgłoszenie tzw. powództwa cywilnego w postępowaniu karnym, ale przy skomplikowanych sprawach medycznych zwykle korzystniej jest wytoczyć odrębne powództwo cywilne po zakończeniu (lub równolegle z) procesu karnego.
Czy w razie śmierci pacjenta rodzina może dochodzić roszczeń?
Tak. Najbliżsi członkowie rodziny zmarłego mogą dochodzić:
– zadośćuczynienia za krzywdę po śmierci osoby bliskiej (art. 446 § 4 k.c.),
– zwrotu kosztów leczenia i pogrzebu (art. 446 § 1 k.c.),
– renty alimentacyjnej, jeśli byli na utrzymaniu zmarłego (art. 446 § 2 i 3 k.c.).
Warunkiem jest wykazanie, że śmierć była następstwem zawinionego błędu medycznego lub naruszenia praw pacjenta.
Czy pomoc prawnika jest konieczna?
Formalnie nie ma obowiązku korzystania z profesjonalnego pełnomocnika. Jednak ze względu na złożoność spraw medycznych, wysoki stopień skomplikowania zarówno od strony prawnej, jak i dowodowej, a także długotrwałość postępowań, wsparcie doświadczonego prawnika znacząco zwiększa szanse na skuteczne dochodzenie roszczeń i właściwe oszacowanie szkody.
Czy mogę domagać się renty zamiast jednorazowego odszkodowania?
Można domagać się zarówno jednorazowego odszkodowania (np. za poniesione koszty leczenia), jak i renty z tytułu utraty zdolności do pracy, zwiększonych potrzeb lub zmniejszonych widoków powodzenia na przyszłość (art. 444 § 2 k.c.). Renta może być przyznana jako okresowa lub stała, a w razie zmiany okoliczności jej wysokość może być zmieniona.
Podsumowanie
Dochodzić roszczeń odszkodowawczych z tytułu błędu medycznego można skutecznie, o ile pacjent (lub jego bliscy) podejdzie do sprawy metodycznie: zabezpieczy dokumentację, rzetelnie oceni podstawy roszczeń, skorzysta z odpowiednich środków prawnych i będzie gotów na długotrwałe postępowanie. Prawo zapewnia szeroką ochronę praw pacjenta oraz instrumenty pozwalające uzyskać kompensację szkody, ale ich wykorzystanie wymaga znajomości przepisów, orzecznictwa oraz mechanizmów funkcjonowania systemu ochrony zdrowia.
W centrum pozostaje zawsze człowiek – pacjent, którego zdrowie i życie zostało naruszone. Właściwie przeprowadzone postępowanie odszkodowawcze pełni nie tylko funkcję kompensacyjną, lecz także prewencyjną: skłania placówki medyczne do podnoszenia standardów opieki, poprawy organizacji pracy i lepszego respektowania praw pacjenta. Dzięki temu ryzyko podobnych zdarzeń w przyszłości może zostać realnie ograniczone.
