Jak sprawdzić, czy zmarły zostawił testament? Przewodnik po rejestrach.

Jak sprawdzić, czy zmarły zostawił testament? Przewodnik po rejestrach

Ustalenie, czy zmarły pozostawił testament, jest jednym z pierwszych i kluczowych kroków po śmierci członka rodziny. Od tego, czy istnieje ważny testament, zależy bowiem sposób dziedziczenia, a co za tym idzie – krąg spadkobierców i rozkład udziałów w spadku. W praktyce problem często nie polega na tym, że testamentu nie ma, lecz na tym, że nikt nie wie o jego istnieniu albo o miejscu jego przechowywania. Dlatego rosnącą rolę odgrywają rejestry testamentów oraz ujednolicone procedury poszukiwania ostatniej woli spadkodawcy.

W polskim porządku prawnym funkcjonuje kilka mechanizmów, które pośrednio lub bezpośrednio służą ustaleniu, czy zmarły pozostawił testament. Obok zwykłego „przeszukania dokumentów” w mieszkaniu spadkodawcy mamy dziś do dyspozycji m.in. Notarialny Rejestr Testamentów, akta notarialne, akta sądowe czy – w przypadku testamentów szczególnych – zeznania świadków. Zrozumienie, jakie rodzaje testamentów przewiduje prawo, gdzie mogą się one znajdować i jak prawidłowo ich poszukiwać, pozwala uniknąć nie tylko konfliktów rodzinnych, ale także poważnych błędów procesowych w sprawach spadkowych.

Podstawy prawne dziedziczenia i testamentu

Punktem wyjścia jest Kodeks cywilny, który reguluje zarówno dziedziczenie ustawowe, jak i testamentowe. Zasadnicza reguła znajduje się w art. 941 k.c.:

„Rozrządzić majątkiem na wypadek śmierci można jedynie przez testament.” (art. 941 k.c.)

Oznacza to, że wszelkie inne formy „rozrządzania na wypadek śmierci” (np. zwykła umowa cywilna, ustne ustalenia rodzinne) są co do zasady nieważne, z wyjątkiem szczególnych instytucji przewidzianych w ustawie (np. umowa ubezpieczenia na życie z oznaczeniem uposażonego).

Jeśli testament nie został sporządzony lub okaże się nieważny, do dziedziczenia dochodzi z mocy ustawy. Podstawę prawną stanowi art. 926 § 1 i 2 k.c.:

„§ 1. Powołanie do spadku wynika z ustawy albo z testamentu.
§ 2. Dziedziczenie ustawowe co do całości spadku następuje wtedy, gdy spadkodawca nie powołał spadkobiercy albo gdy żadna z osób, które powołał, nie chce lub nie może być spadkobiercą.” (art. 926 k.c.)

W praktyce zatem, aby wiedzieć, czy dziedziczymy z ustawy, czy na podstawie testamentu, musimy w pierwszej kolejności ustalić, czy testament istnieje oraz czy jest ważny. Co ważne, testament nie musi być w momencie śmierci „ujawniony” komukolwiek z rodziny – wystarczy, że istnieje w ważnej formie.

Rodzaje testamentów a sposób ich poszukiwania

Zanim przejdziemy do konkretnych rejestrów i procedur wyszukiwania testamentu, konieczne jest krótkie omówienie rodzajów testamentów, ponieważ to forma testamentu wpływa na to, gdzie i jak należy go szukać.

Kodeks cywilny wyróżnia przede wszystkim testamenty zwykłe: własnoręczny, notarialny i allograficzny, oraz testamenty szczególne: ustny, podróżny i wojskowy.

„Testament może być sporządzony w jednej z następujących form:
1) testamentu własnoręcznego,
2) testamentu notarialnego,
3) testamentu allograficznego.” (art. 949 § 1 k.c. – w zakresie wyliczenia form zwykłych; dalsze przepisy przewidują formy szczególne)

Testament własnoręczny (holograficzny) wymaga, aby cały dokument był własnoręcznie napisany, podpisany i opatrzony datą przez spadkodawcę (art. 949 k.c.). Taki testament zwykle przechowywany jest w domu, sejfie, u zaufanej osoby lub w kancelarii adwokackiej/radcowskiej (bez charakteru aktu notarialnego).

Testament notarialny sporządza notariusz w formie aktu notarialnego. Najczęściej jego oryginał pozostaje w kancelarii, natomiast testator otrzymuje wypis. Tego typu testament może, ale nie musi, być zgłoszony do Notarialnego Rejestru Testamentów (NORT), o czym niżej.

Testament allograficzny polega na oświadczeniu woli złożonym ustnie wobec określonego organu (np. wójta, burmistrza, prezydenta miasta, starosty, marszałka województwa, sekretarza powiatu albo gminy, kierownika USC) i dwóch świadków. Sporządzany jest protokół, który może być przechowywany w urzędzie.

Testamenty szczególne (ustny, podróżny, wojskowy) sporządza się wyłącznie w wyjątkowych okolicznościach (obawa rychłej śmierci, szczególne zagrożenie itp.). Co istotne, ich ujawnienie zależy nierzadko od tego, czy świadkowie lub organ sporządzający pamiętają o obowiązku zgłoszenia testamentu po śmierci spadkodawcy.

Z punktu widzenia osoby poszukującej testamentu kluczowe są formy, które zostawiają „ślad instytucjonalny” – przede wszystkim testament notarialny (lub depozyt u notariusza) oraz wpis w Notarialnym Rejestrze Testamentów, a także dokumenty urzędowe (protokół allograficzny, testament wojskowy).

Obowiązek ujawnienia testamentu i jego ogłoszenia

Prawo przewiduje wyraźny obowiązek przedstawienia testamentu po śmierci spadkodawcy. Kodeks cywilny w art. 646 i nast. posługuje się konstrukcją „osoby, u której znajduje się testament”. W szczególności art. 646 k.c. (w zw. z przepisami o ogłoszeniu testamentu w Kodeksie postępowania cywilnego) oraz odpowiednie przepisy k.p.c. przewidują, że każdy, kto posiada testament, ma obowiązek przekazać go do sądu spadku, gdy dowie się o śmierci testatora.

Podstawową procedurę ogłaszania testamentu opisuje Kodeks postępowania cywilnego. Zgodnie z art. 646 k.p.c.:

„Każdy, kto posiada testament, obowiązany jest złożyć go w sądzie spadku, gdy dowie się o śmierci spadkodawcy.” (art. 646 k.p.c.)

Niezależnie zatem od tego, czy testament jest notarialny, czy własnoręczny, po śmierci spadkodawcy powinien zostać przekazany do sądu. Sąd dokonuje następnie jego otwarcia i ogłoszenia. Procedurę tę opisuje art. 648 § 1 k.p.c.:

„Sąd spadku dokonuje otwarcia i ogłoszenia testamentu, gdy tylko dowie się o jego istnieniu.” (art. 648 § 1 k.p.c.)

W praktyce oznacza to, że jeżeli wiemy o istnieniu testamentu, pierwszym krokiem powinno być złożenie go do sądu spadku (zwykle sąd ostatniego miejsca zamieszkania zmarłego).

Sądy nie prowadzą jednak centralnego, powszechnie dostępnego rejestru wszystkich testamentów. Stąd pojawiła się inicjatywa stworzenia NORT – rejestru notarialnych testamentów.

Notarialny Rejestr Testamentów (NORT) – czym jest i jak działa?

Notarialny Rejestr Testamentów (NORT) to ogólnopolski rejestr, prowadzony pod auspicjami samorządu notarialnego, służący do ewidencjonowania informacji o testamentach sporządzonych u notariusza, a także o testamentach własnoręcznych złożonych na przechowanie u notariusza. NORT nie jest rejestrem publicznym w sensie powszechnego, swobodnego wglądu – dostęp do niego jest reglamentowany i odbywa się głównie za pośrednictwem notariuszy.

Kluczowa kwestia: wpis testamentu do NORT nie jest obowiązkowy. Notariusz dokonuje wpisu na wniosek testatora lub z jego zgodą. Oznacza to, że brak wpisu w NORT nie przesądza o braku testamentu. Może on istnieć jako:

– akt notarialny niewpisany do NORT,
– testament własnoręczny przechowywany w domu zmarłego lub u osób trzecich,
– testament złożony do depozytu u adwokata, radcy prawnego, w urzędzie gminy itp.,
– testament szczególny (ustny, wojskowy).

Z punktu widzenia osoby poszukującej testamentu NORT jest jednym z narzędzi – niezwykle pomocnym, ale nie wyłącznym.

Jak uzyskać informację z NORT po śmierci spadkodawcy?

Po śmierci spadkodawcy informacje z NORT mogą być udzielane osobom mającym interes prawny w ustaleniu, czy testament istnieje. Typowo są to spadkobiercy ustawowi, zapisobiercy, wierzyciele spadkodawcy. Procedura w praktyce wygląda następująco:

1. Uzyskanie aktu zgonu spadkodawcy.
2. Zgłoszenie się do notariusza z aktem zgonu oraz dokumentem potwierdzającym tożsamość.
3. Złożenie wniosku o sprawdzenie, czy w NORT figuruje informacja o testamencie danej osoby.
4. Notariusz, jeżeli uzna, że wnioskodawca ma interes prawny, kieruje zapytanie do NORT i wydaje stosowne zaświadczenie.

Zaświadczenie z NORT nie zawiera treści testamentu, a jedynie informację o tym, że testament istnieje (ewentualnie, że nie istnieje wpis), gdzie został sporządzony i jaki notariusz go przechowuje. Treść testamentu może zostać ujawniona przez notariusza w postaci wypisu aktu notarialnego lub w ramach protokołu poświadczenia dziedziczenia albo przez sąd w toku postępowania spadkowego.

Istotne jest rozróżnienie: NORT nie przechowuje samych testamentów, a jedynie informacje o nich. Oryginały znajdują się w kancelariach notarialnych, ewentualnie – w wyjątkowych przypadkach – zostały złożone w sądzie.

NORT a ochrona prywatności testatora

Dostęp do NORT przed śmiercią testatora jest ściśle ograniczony – w zasadzie tylko on sam może uzyskać informację o tym, czy zarejestrował testament. Po śmierci krąg osób uprawnionych się rozszerza, ale nadal nie jest to rejestr „do swobodnego przeglądania”. Służy on z jednej strony ochronie prywatności i autonomii testatora, z drugiej – zapewnieniu, by jego ostatnia wola została po śmierci odnaleziona i uwzględniona.

Jak praktycznie sprawdzić, czy zmarły pozostawił testament?

W praktyce poszukiwanie testamentu powinno przebiegać wielotorowo. Oparcie się tylko na jednym źródle informacji (np. zapytaniu do NORT) jest błędem, który może prowadzić do przeoczenia istniejącego testamentu.

Sprawdzenie dokumentów i miejsc oczywistych

Pierwszym etapem jest zawsze przejrzenie dokumentów i rzeczy osobistych zmarłego. Warto zwrócić uwagę na:

– segregatory z dokumentami, teczki, szuflady biurka,
– sejfy domowe lub skrytki bankowe (jeśli istnieją),
– korespondencję z kancelariami notarialnymi, adwokackimi, radcowskimi,
– wszelkie dokumenty oznaczone jako „testament”, „ostatnia wola” itp.

Testament własnoręczny często nie jest oznaczony w wyraźny sposób i może wyglądać jak dłuższy list. Warto pamiętać, że dla ważności testamentu własnoręcznego nie jest konieczne dosłowne użycie słowa „testament”, choć bardzo to ułatwia ocenę charakteru dokumentu.

Kontakt z notariuszami i sprawdzenie NORT

Jeżeli w dokumentach znalazły się wypisy aktów notarialnych, wizytówki notariusza lub notarialne poświadczenia podpisu, warto skontaktować się z daną kancelarią – możliwe, że tam sporządzono testament albo złożono go do przechowania.

Równolegle wskazane jest udanie się do dowolnego notariusza w celu złożenia wniosku o sprawdzenie w NORT. Jeśli rejestr wykaże istnienie wpisu, dowiemy się, w której kancelarii znajduje się testament. Następnie można zwrócić się do tej kancelarii o odczytanie testamentu i sporządzenie wypisu albo o sporządzenie aktu poświadczenia dziedziczenia, jeżeli nie ma sporów między spadkobiercami.

Urzędy i inne instytucje – gdzie jeszcze szukać?

Jeżeli zmarły był osobą starszą lub schorowaną, mógł skorzystać z możliwości sporządzenia testamentu allograficznego w urzędzie gminy. W takiej sytuacji w dokumentacji urzędu powinien znajdować się protokół. Informację o istnieniu takiego testamentu można uzyskać, kierując zapytanie do właściwego organu (np. wójta, burmistrza, prezydenta miasta), wykazując interes prawny (pokrewieństwo, zstępni, małżonek itp.) i załączając akt zgonu.

W sytuacjach szczególnych (np. wojskowi na misjach, osoby w rejonach działań wojennych) testament mógł zostać sporządzony w formie wojskowej lub podróżnej. Informacje o nich mogą znajdować się w aktach wojskowych lub urzędach konsularnych.

Postępowanie sądowe a poszukiwanie testamentu

Jeśli pomimo podjęcia powyższych kroków nie uda się ustalić istnienia testamentu, sprawę spadkową zwykle rozpoczyna się od złożenia w sądzie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku z ustawy. W treści wniosku warto jednak wskazać, że wnioskodawcy nie jest znany żaden testament, ale nie można całkowicie wykluczyć jego istnienia.

Sąd, wszczynając postępowanie, podejmuje pewne czynności zmierzające do ujawnienia testamentu. Przede wszystkim w ramach posiedzenia, na którym przeprowadzane są dowody, sąd pyta uczestników o to, czy wiedzą o istnieniu testamentu i gdzie może się on znajdować. W praktyce, gdy pojawią się jakiekolwiek wzmianki o możliwym testamencie, sąd może zobowiązać konkretne osoby do jego przedstawienia albo do złożenia stosownych oświadczeń.

Jeżeli w toku postępowania spadkowego ujawni się testament, sąd ma obowiązek go ogłosić i uwzględnić przy stwierdzeniu nabycia spadku, o ile jest ważny. Kodeks postępowania cywilnego przewiduje również szczególne postępowanie w razie odnalezienia nowego testamentu po prawomocnym stwierdzeniu nabycia spadku (art. 679 k.p.c.).

„§ 1. Jeżeli po uprawomocnieniu się postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku ujawni się testament, który nie był dotychczas znany, sąd na wniosek osoby mającej w tym interes uchyla poprzednie postanowienie i wydaje nowe.” (art. 679 § 1 k.p.c. – skrótowo)

To bardzo ważne: odnalezienie wcześniej nieznanego testamentu może skutkować zmianą wcześniej ustalonego kręgu spadkobierców. Dlatego tak istotne jest staranne sprawdzenie, czy zmarły nie pozostawił testamentu, zanim zapadną prawomocne rozstrzygnięcia.

Orzecznictwo sądowe dotyczące testamentów i ich poszukiwania

Sądy wielokrotnie wypowiadały się w kwestiach związanych z istnieniem, odnalezieniem lub ukryciem testamentu. W orzecznictwie dominują dwa wątki: konsekwencje nieprzedstawienia testamentu oraz ocena wiarygodności zeznań dotyczących jego istnienia.

W jednym z orzeczeń Sąd Najwyższy podkreślił, że brak wiedzy o istnieniu testamentu w chwili orzekania nie zamyka drogi do modyfikacji rozstrzygnięcia po jego ujawnieniu. Stanowisko to znajduje odzwierciedlenie m.in. w wyroku SN z 15 lutego 2018 r., sygn. III CSK 356/16, w którym Sąd wskazał, że:

„Ujawnienie testamentu po prawomocnym stwierdzeniu nabycia spadku uzasadnia wznowienie postępowania w trybie przewidzianym w art. 679 k.p.c., jeżeli testament ten może mieć wpływ na krąg spadkobierców oraz zakres ich praw.” (SN, III CSK 356/16 – teza w przybliżeniu)

Orzecznictwo akcentuje również obowiązek lojalnego działania spadkobierców w zakresie ujawniania testamentu. Ukrycie testamentu lub świadome jego nieprzedstawienie może rodzić poważne konsekwencje cywilne, a nawet karne (np. odpowiedzialność za przestępstwo z art. 276 k.k. – ukrywanie dokumentu, którym nie ma się prawa wyłącznie rozporządzać).

W jednym z wyroków sąd apelacyjny zwrócił uwagę, że:

„Zatajanie istnienia testamentu przez osobę, u której się on znajduje, stanowi nadużycie prawa i może uzasadniać negatywną ocenę wiarygodności jej zeznań w całości postępowania spadkowego.” (wyrok SA – parafraza tezy, na podstawie linii orzeczniczej)

Sądy podkreślają także, że samo powoływanie się na „ustne zapewnienia zmarłego, że sporządził testament”, bez wskazania miejsca jego przechowywania lub bez dowodów na jego sporządzenie w formie szczególnej, jest niewystarczające, aby przyjąć dziedziczenie testamentowe. W razie wątpliwości obowiązuje zasada, że najpierw trzeba wykazać istnienie i ważność testamentu, a dopiero potem można oprzeć na nim rozstrzygnięcie.

Przykłady z praktyki – case studies

Case study 1: Testament notarialny odnaleziony dzięki NORT

Pan Jan, wdowiec, zmarł, pozostawiając dwoje dzieci. Z formalnego punktu widzenia dziedziczą one po nim z ustawy w równych częściach. Dzieci zgodnie uznają, że ojciec nie miał testamentu, ponieważ nigdy o nim nie wspominał. W mieszkaniu nie znajdują żadnego dokumentu opatrzonego tytułem „testament”.

Jednak w trakcie porządkowania papierów córka znajduje w kopercie wypis aktu notarialnego sprzed kilku lat, dotyczącego umowy darowizny. Na dokumencie widnieje nazwisko notariusza. Córka, zainspirowana tą informacją, udaje się do notariusza, który sporządził darowiznę, z prośbą o sprawdzenie, czy ojciec nie sporządził u niego także testamentu. Kancelaria sprawdza swoje akta – testamentu brak. Notariusz sugeruje sprawdzenie w NORT, na co córka wyraża zgodę, przedkładając akt zgonu ojca.

Z NORT wynika, że pan Jan faktycznie sporządził testament w innej kancelarii, pół roku przed śmiercią. W testamencie powołał do całości spadku swoją córkę, jednocześnie wydziedziczając syna z powodu uporczywego uchylania się przez niego od obowiązku alimentacyjnego wobec dzieci. Gdyby nie sprawdzenie w NORT, spadek zostałby stwierdzony z ustawy, a testament zostałby praktycznie „utracony”. Dzięki rejestrowi ostatnia wola spadkodawcy została ustalona i uwzględniona w postępowaniu sądowym.

Case study 2: Ukryty testament własnoręczny

Pani Anna, emerytka, pozostawiła po sobie mieszkanie, oszczędności i wartościowe przedmioty. Zmarła nagle, pozostawiając trzech synów. Dwaj młodsi, stosujący się do zasad dziedziczenia ustawowego, zakładają, że cała trójka będzie dziedziczyć po równo. Najstarszy syn, który mieszkał z matką, kilka dni po jej śmierci „porządkuje” mieszkanie, zabiera wszystkie dokumenty i nie informuje braci o znalezionym w szafce dokumencie zatytułowanym „Testament”, napisanym ręcznie przez matkę, w którym powołała ona wyłącznie jego do całego spadku.

Bracia składają wniosek do sądu o stwierdzenie nabycia spadku z ustawy. Najstarszy syn nie składa testamentu i w postępowaniu nie wspomina o jego istnieniu. Sąd, nie mając wiedzy o testamencie, stwierdza nabycie spadku w częściach równych (po 1/3) na rzecz trzech synów.

Po kilku miesiącach jeden z braci dowiaduje się przypadkiem o istnieniu testamentu, który starszy brat przechowuje w swoim domu. Składa w sądzie wniosek w trybie art. 679 k.p.c. o uchylenie wcześniejszego postanowienia z uwagi na ujawnienie nieznanego wcześniej testamentu. Sąd, po weryfikacji autentyczności testamentu i przesłuchaniu świadków, uchyla wcześniejsze postanowienie i wydaje nowe, stwierdzając nabycie całego spadku przez najstarszego syna.

Jednocześnie sąd zawiadamia organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na ukrywaniu dokumentu (testamentu) i wprowadzaniu sądu w błąd co do kręgu spadkobierców. Sprawa cywilna kończy się zgodnie z treścią testamentu, ale odpowiedzialność karna najstarszego syna pozostaje kwestią odrębną.

Co jeśli testamentu nie odnaleziono? Domniemanie dziedziczenia ustawowego

Jeżeli mimo dochowania należytej staranności nie uda się odnaleźć testamentu ani ustalić jego istnienia, przyjmuje się, że spadkodawca nie pozostawił ważnej ostatniej woli. Wówczas dziedziczenie odbywa się na zasadach ustawowych, opisanych w Kodeksie cywilnym (art. 931 i nast.).

W praktyce sądy nie wymagają wykazania absolutnej pewności, że testamentu nie ma – to byłoby często niemożliwe. Wystarczy, że w toku postępowania spadkowego:

– nikt nie przedstawi testamentu,
– nikt nie wskaże wiarygodnych okoliczności jego sporządzenia i miejsca przechowywania,
– nie ma wpisu w NORT (przy czym jego brak nie jest rozstrzygający, lecz pomocniczy),
– nie ujawni się dokument w aktach urzędowych (np. w urzędzie gminy, kancelarii notarialnej).

Wówczas sąd opiera się na przepisach o dziedziczeniu ustawowym. Jeżeli jednak w przyszłości testament się odnajdzie, możliwa jest zmiana orzeczenia – co zostało już opisane przy omawianiu art. 679 k.p.c.

Odpowiedzialność za ukrywanie lub niszczenie testamentu

W kontekście poszukiwania testamentu i kontaktów rodzinnych pojawia się często pytanie o konsekwencje prawne, gdy ktoś celowo testament ukryje, zniszczy lub sfałszuje. Oprócz oczywistych aspektów moralnych, mamy tu do czynienia z odpowiedzialnością cywilną i karną.

Z punktu widzenia prawa spadkowego osoba, która dopuściła się poważnego naruszenia wobec spadkodawcy lub spadkobierców, może zostać uznana za niegodną dziedziczenia. Art. 928 § 1 k.c. wymienia m.in. przypadek umyślnego ukrycia lub zniszczenia testamentu:

„§ 1. Spadkobierca może być uznany przez sąd za niegodnego, jeżeli:
(…)
3) umyślnie ukrył lub zniszczył testament spadkodawcy, podrobił lub przerobił jego testament albo świadomie skorzystał z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego.” (art. 928 § 1 pkt 3 k.c.)

Skutkiem uznania spadkobiercy za niegodnego jest traktowanie go tak, jakby nie dożył otwarcia spadku. Jego udział przypada wówczas jego zstępnym lub innym spadkobiercom zgodnie z zasadami dziedziczenia ustawowego lub testamentowego.

Poza tym w grę wchodzi odpowiedzialność karna, w szczególności za przestępstwa:

– z art. 276 k.k. („Kto niszczy, uszkadza, ukrywa lub usuwa dokument, którym nie ma prawa wyłącznie rozporządzać…”)
– oraz ewentualnie z art. 270 k.k. (fałszowanie dokumentu).

Sądy w takich sprawach biorą pod uwagę zarówno intencje sprawcy, jak i skutki jego działania. Świadome ukrycie testamentu w celu uzyskania korzyści majątkowej jest traktowane bardzo poważnie.

Znaczenie staranności przy poszukiwaniu testamentu

Choć polskie prawo nie nakłada wprost na każdego członka rodziny obowiązku aktywnego poszukiwania testamentu, to jednak w praktyce brak staranności może skutkować poważnymi komplikacjami. Jeżeli ktoś ograniczy się jedynie do stwierdzenia „nic o testamencie nie wiem” bez sprawdzenia dokumentów, kontaktu z notariuszem czy urzędem, może narazić się na zarzut działania w złej wierze, szczególnie wtedy, gdy później ujawni się testament niekorzystny dla tej osoby.

Z drugiej strony nie jest wymagane podejmowanie działań nieproporcjonalnych – np. wysyłanie zapytań do wszystkich notariuszy w kraju. Uznaje się, że rozsądnym standardem jest:

– przejrzenie dokumentów zmarłego,
– dopytanie osób bliskich o wiedzę na temat testamentu,
– sprawdzenie NORT przez notariusza,
– w razie istnienia przesłanek – kontakt z „typowymi” instytucjami (urzędami, wojskiem, konsulatem).

Jeżeli mimo takich działań testament nie zostanie odnaleziony, uczestnicy postępowania spadkowego działali z należytą starannością.

Najczęstsze błędy popełniane przez spadkobierców

W praktyce kancelarii prawnych i notarialnych obserwuje się kilka powtarzających się błędów:

Po pierwsze, zbyt pośpieszne założenie, że testamentu nie ma, tylko dlatego, że zmarły o nim nie wspominał. Wiele osób, zwłaszcza starszych, unika rozmów o śmierci i sprawach spadkowych, ale mimo to sporządza testament u notariusza.

Po drugie, ograniczenie się do przeszukania mieszkania bez sprawdzenia możliwych rejestrów i instytucji, co może prowadzić do pominięcia testamentu notarialnego.

Po trzecie, traktowanie NORT jako jedynego i ostatecznego źródła informacji. Brak wpisu w NORT nie może być utożsamiany automatycznie z brakiem testamentu.

Po czwarte, samodzielne „interpretowanie” znalezionego dokumentu bez konsultacji z prawnikiem lub notariuszem. Czasem dokument, który laik uznaje za „nieważny” (np. z powodu drobnego błędu formalnego), w świetle prawa spełnia wymogi ważnego testamentu, albo odwrotnie – pozornie poprawny dokument okazuje się wadliwy (np. napisany komputerowo i jedynie podpisany przez spadkodawcę).

Po piąte, zwłoka w złożeniu testamentu do sądu lub notariusza. Każdy dzień opóźnienia zwiększa ryzyko konfliktów rodzinnych i sporów sądowych, zwłaszcza gdy w grę wchodzą istotne składniki majątku (mieszkania, przedsiębiorstwa).

Podsumowanie – jak rozsądnie i skutecznie sprawdzić, czy zmarły zostawił testament?

Ustalenie istnienia testamentu wymaga połączenia wiedzy prawnej z praktycznym podejściem. Nie istnieje jeden, w pełni kompletny rejestr, który w każdej sytuacji daje stuprocentową odpowiedź. NORT jest ogromnym ułatwieniem, ale nie obejmuje wszystkich testamentów. Dlatego właściwe postępowanie polega na:

– starannym przeszukaniu dokumentów i miejsc, gdzie testament mógł zostać przechowany,
– sprawdzeniu, czy zmarły miał kontakt z notariuszem i czy jego testament został zarejestrowany w NORT,
– ewentualnym ustaleniu, czy korzystał z urzędów i form testamentów szczególnych,
– zgłoszeniu się do sądu lub notariusza celem formalnego ujawnienia i ogłoszenia testamentu.

W razie wątpliwości warto skonsultować się z prawnikiem specjalizującym się w prawie spadkowym, który pomoże dobrać odpowiednie kroki i uniknąć błędów mogących mieć daleko idące konsekwencje dla całej rodziny.

Q&A – najczęściej zadawane pytania

Czy każdy testament jest wpisywany do Notarialnego Rejestru Testamentów (NORT)?

Nie. Do NORT wpisuje się co do zasady testamenty sporządzane w formie aktu notarialnego oraz testamenty własnoręczne złożone na przechowanie u notariusza, ale tylko wtedy, gdy testator wyraził na to zgodę lub złożył odpowiedni wniosek. Wpis do NORT nie jest obowiązkowy. Brak wpisu nie oznacza więc automatycznie braku testamentu.

Czy mogę samodzielnie sprawdzić NORT przez internet?

Nie. NORT nie jest publiczną bazą dostępną online. Dostęp do niego mają notariusze, którzy na wniosek osoby zainteresowanej i po wykazaniu interesu prawnego mogą złożyć zapytanie do rejestru i wydać zaświadczenie o istnieniu lub braku zarejestrowanego testamentu.

Jakie dokumenty są potrzebne, aby notariusz sprawdził NORT po śmierci bliskiej osoby?

Zazwyczaj konieczne jest przedłożenie aktu zgonu spadkodawcy oraz dokumentu tożsamości osoby składającej wniosek. Notariusz może poprosić również o dokumenty potwierdzające pokrewieństwo (np. odpis aktu urodzenia lub małżeństwa), aby ocenić, czy wnioskodawca ma interes prawny w uzyskaniu informacji.

Co zrobić, jeśli wiem, że zmarły sporządził testament u notariusza, ale nie wiem u którego?

W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest udanie się do dowolnego notariusza i złożenie wniosku o sprawdzenie NORT. Jeżeli testament został zarejestrowany, rejestr wskaże kancelarię, w której się znajduje. Jeżeli z jakiś względów testament nie został zarejestrowany, konieczne może być samodzielne poszukiwanie wśród kancelarii działających w miejscowości lub regionie, w którym mieszkał zmarły, choć jest to rozwiązanie mniej efektywne.

Czy brak wpisu w NORT oznacza, że zmarły na pewno nie miał testamentu?

Nie. Brak wpisu oznacza jedynie, że w rejestrze nie ma informacji o testamencie danej osoby. Testament mógł zostać sporządzony własnoręcznie i trzymany w domu, mógł też zostać sporządzony notarialnie, ale bez rejestracji w NORT. Dlatego zawsze trzeba podejmować również inne działania – przeszukać dokumenty, zapytać rodzinę, skontaktować się z notariuszami.

Co jeśli po sprawie spadkowej odnajdzie się nowy testament?

Jeżeli po prawomocnym stwierdzeniu nabycia spadku ujawni się testament, który może mieć wpływ na krąg spadkobierców lub wysokość ich udziałów, można złożyć wniosek do sądu na podstawie art. 679 k.p.c. o uchylenie dotychczasowego postanowienia i wydanie nowego. Sąd zweryfikuje ważność testamentu i w razie potrzeby zmieni wcześniejsze orzeczenie.

Czy mogę zostać ukarany za to, że nie zgłosiłem testamentu do sądu?

Tak, jeżeli zaniechanie jest zawinione i nastąpiło w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub w sposób sprzeczny z prawem. Osoba, która umyślnie ukrywa testament, może zostać uznana za niegodną dziedziczenia (art. 928 k.c.), a także ponosić odpowiedzialność karną za ukrywanie dokumentu (art. 276 k.k.) lub inne przestępstwa związane z fałszowaniem dokumentów.

Czy sąd sam z siebie sprawdza, czy istnieje testament w NORT?

Co do zasady sąd nie ma bezpośredniego, rutynowego dostępu do NORT tak jak notariusze. Może jednak, w ramach prowadzonego postępowania, zobowiązać strony do dostarczenia informacji na temat ewentualnych testamentów notarialnych lub wezwać do przedłożenia zaświadczenia z NORT, jeżeli uzna to za konieczne. Dlatego najrozsądniej jest samodzielnie zadbać o ustalenie informacji z NORT przed lub na początku postępowania.

Czy mogę za życia sprawdzić, czy ktoś sporządził testament?

Nie. Prawo chroni prywatność i autonomię testatora. Informacje o istnieniu i treści testamentu przed śmiercią może uzyskać co do zasady tylko sam testator (np. zadając pytanie notariuszowi, u którego go sporządził). Osoby trzecie nie mają takiego prawa, nawet jeżeli są potencjalnymi spadkobiercami.

Jak długo ważny jest testament? Czy starszy testament traci moc po sporządzeniu nowego?

Testament jest ważny bezterminowo, dopóki nie zostanie odwołany (wprost lub dorozumianie) i dopóki nie zaistnieją przesłanki jego nieważności (np. brak zdolności testatora w chwili sporządzenia, wady oświadczenia woli, brak wymaganej formy). Sporządzenie nowego testamentu co do zasady odwołuje poprzedni w zakresie, w jakim jest z nim sprzeczny. Dlatego przy odnalezieniu kilku testamentów konieczne jest ustalenie, który z nich jest najnowszy i jak się mają do siebie ich postanowienia.

Czy testament ustny ma taką samą moc jak notarialny?

Co do zasady tak – jeżeli został sporządzony zgodnie z przepisami (w szczególnych okolicznościach, przy obecności wymaganej liczby świadków, z zachowaniem formy późniejszego utrwalenia zeznań). Problem z testamentami ustnymi polega na tym, że ich wykazanie w sądzie jest trudniejsze, ponieważ opierają się na zeznaniach świadków, które mogą być niepełne lub sprzeczne. Z tego względu z punktu widzenia pewności prawa najbezpieczniejszą formą pozostaje testament notarialny.

Co zrobić, jeśli znalazłem testament zmarłego w domu?

Powinieneś niezwłocznie przekazać go do sądu spadku (sądu rejonowego właściwego ze względu na ostatnie miejsce zamieszkania zmarłego) lub do notariusza. Masz prawny obowiązek złożenia testamentu, gdy dowiesz się o śmierci spadkodawcy (art. 646 k.p.c.). Nie powinieneś samodzielnie go „ogłaszać” ani dokonywać żadnych zmian w jego treści, a tym bardziej niszczyć dokumentu.

Czy mogę sam wymagać od innych członków rodziny, by ujawnili testament, jeśli o nim wiedzą?

Tak. Każda osoba mająca interes prawny może w postępowaniu sądowym domagać się od innych uczestników złożenia wyjaśnień co do istnienia testamentu. Sąd może zobowiązać osoby, które wiedzą o testamencie lub go posiadają, do jego przedłożenia. Niewykonanie takich zobowiązań może mieć negatywne konsekwencje procesowe, a w skrajnych przypadkach także karne.

Czy brak testamentu zawsze oznacza, że dziedziczą wyłącznie najbliżsi krewni?

Tak, ale należy pamiętać, że krąg osób uprawnionych z ustawy może być szerszy niż tylko dzieci i małżonek. Jeżeli spadkodawca nie miał zstępnych, dziedziczyć mogą rodzice, rodzeństwo, zstępni rodzeństwa, dziadkowie i dalsi krewni, a w ostateczności gmina ostatniego miejsca zamieszkania lub Skarb Państwa (art. 931–935 k.c.). Testament pozwala z kolei dowolnie kształtować krąg spadkobierców, także spoza rodziny.

Czy warto rejestrować testament w NORT?

Z praktycznego punktu widzenia – zdecydowanie tak. Rejestracja w NORT znacząco zwiększa szansę, że testament zostanie odnaleziony po śmierci testatora i uwzględniony w postępowaniu spadkowym. Nie zmienia ona ważności testamentu, ale pełni funkcję informacyjną. Szczególnie warto to rozważyć, gdy sytuacja rodzinna jest skomplikowana lub gdy testator obawia się konfliktów między spadkobiercami.

Oceń wpis
Napisz komentarz